Dorzucimy się do wiatraków
Jest dobra wiadomość dla branży OZE – będą specjalne kontrakty. Gorsze są wieści dla odbiorców prądu
Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) w środę skierowało do konsultacji publicznych długo oczekiwany przez inwestorów projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Jak podkreśla resort, budowane w najbliższych latach wiatraki na morzu będą „kołem zamachowym polskiej gospodarki”. Przyniosą korzyści w formie nowych miejsc pracy i miliardowych wpływów podatkowych. Na przesłanie opinii zainteresowane podmioty mają 30 dni.
– Rozwój farm wiatrowych na Bałtyku w znaczącym stopniu przyczyni się do zminimalizowania ryzyka wystąpienia niedoborów mocy. Jednocześnie wprowadzenie do naszego miksu energetycznego tej wielkoskalowej, zeroemisyjnej i szybko taniejącej technologii OZE pomoże w procesie transformacji polskiej gospodarki. Po raz pierwszy mamy też możliwość zbudowania wokół technologii OZE rodzimego łańcucha wartości dostawców i poddostawców – podkreślił w komentarzu prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Janusz Gajowiecki. Eksperci podkreślają, że już teraz ponad 100 polskich firm ma olbrzymie doświadczenie w tego typu projektach realizowanych za granicą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.