Paliwowa fuzja pod specjalnym nadzorem
Ministerstwo Aktywów Państwowych będzie ściśle kontrolować przebieg przejmowania Lotosu przez Orlen – wynika z odpowiedzi resortu na pytania DGP
fot. Bartosz Banka/Agencja Gazeta
MAP przeprowadzi własną wycenę Lotosu i Orlenu
Ostateczną decyzję MAP uzależnia od własnej wyceny obu spółek i efektów analizy warunków, jakie postawiła Komisja Europejska, która musi zgodzić się na przejęcie Lotosu przez Orlen ‒ chodzi o zbycie m.in. 80 proc. stacji benzynowych przejmowanej firmy i 30 proc. udziałów gdańskiej rafinerii. Dopiero gdy rząd pozna potencjalnego partnera, który ma przejąć te aktywa, zapadnie decyzja, czy i na jakich warunkach dojdzie do fuzji. Celem jest pełne zagwarantowania bezpieczeństwa energetycznego państwa. PKN Orlen, który formalnie jest „gospodarzem” postępowania w sprawie przyłączenia Lotosu, nie skomentował wczoraj sprawy.
W ostatnich tygodniach pojawiło się wiele wątpliwości dotyczących tworzenia tak dużego podmiotu, który będzie miał wpływ na wiele rynków: od paliwowego poprzez energetyczny, detaliczny aż po gazowy, ponieważ Orlen ma też przejąć PGNiG. Warunki postawione przez Brukselę budzą z kolei obawy, czy ścieżki dojścia do polskiego rynku paliwowego nie znajdą zainteresowani nim Rosjanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.