Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Unijne rozmowy na razie bez przełomu

3 października 2022

Bruksela i kraje członkowskie szykują się na kolejny tydzień „ucierania” stanowiska w sprawie interwencji w ceny. Swoją propozycję ma przedstawić Polska

Presja koalicji 15 rządów, w tym polskiego, nie wystarczyła, by doprowadzić do przełomu w sprawie mechanizmu, który ograniczyłby ceny gazu na rynkach europejskich, i nie widać szans na jego ekspresowe wprowadzenie. Cieszące się coraz szerszym poparciem stanowisko, zgodnie z którym limit cen powinien objąć zarówno dostawy rosyjskie, jak i surowiec sprowadzany do UE z innych kierunków, w tym w formie skroplonej, wciąż nie może liczyć na aprobatę Brukseli i części wpływowych stolic.

We wrześniu wzrost głównego indeksu cen gazu dla Europy - holenderskiego TTF - co prawda wyhamował, ale średnie dzienne notowania utrzymały się powyżej 200 euro za megawatogodzinę. Były niemal trzykrotnie wyższe niż rok wcześniej. Źródłem presji cenowej są przede wszystkim działania Rosji, która od roku stopniowo ogranicza dostawy do Europy, a w ostatnich tygodniach zakręciła kurek niemal całkowicie. Według danych przedstawionych przez Komisję Europejską od stycznia do sierpnia UE sprowadziła z Rosji 53,4 mld m sześc. w porównaniu do 96,3 mld rok wcześniej. Z kolei - jak wynika z danych operatorów - przez cały wrzesień import rurociągami ze Wschodu wyniósł już tylko nieco więcej niż 2 mld m sześc. (w porównaniu z ponad 11 mld rok wcześniej).

Pozostało 75% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.