Nacjonalizacja receptą na kryzys energetyczny
Coraz więcej rządów chce przejąć kontrolę nad kluczowymi spółkami. Sytuacja przypomina globalny kryzys finansowy, kiedy państwa musiały ratować banki
Rosyjska agresja na Ukrainę spowodowała, że wiele przedsiębiorstw, szczególnie energetycznych, popadło w tarapaty. Rządy muszą interweniować. Jednym ze sposobów jest nacjonalizacja ważnych systemowo spółek. Głosy o konieczności takich działań słychać w coraz większej liczbie państw.
W państwowe ręce
Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu analiz i doradztwa w Noble Securities, zwraca uwagę, że wojna w Ukrainie i szantaż energetyczny Rosji wywołują skokowy wzrost notowań gazu, węgla czy energii elektrycznej. – W takim otoczeniu niezbędna wydaje się interwencja państwa. Obecnie w Europie widać tendencję do nacjonalizacji spółek energetycznych, która może być wstępem do stałej ceny za prąd czy gaz. Jesteśmy w trakcie bardzo dynamicznego procesu i trudno jednoznaczne rozstrzygnąć o kształcie ostatecznych zmian. Jednak w moim odczuciu z dużym prawdopodobieństwem można zakładać, iż ukształtują one rynek na lata – mówi ekspert Noble Securities.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.