Drewno z lasu na papier i meble, a nie do palenia
Parlament Europejski chce pozbawić wsparcia energię z biomasy pochodzącej z wycinki. Polskie władze, wraz z grupą państw nordyckich, są temu przeciwne
Zgodnie z przyjętym przez europarlament stanowiskiem pierwotna biomasa, czyli surowiec drzewny pochodzący bezpośrednio z lasów, a nie np. z odpadów porolniczych czy poprzemysłowych, powinna stracić w UE prawo do publicznych subsydiów na energię odnawialną. Deputowani chcą, żeby wykorzystaniem drewna rządziła tzw. zasada kaskadowego wykorzystania. Chodzi o to, żeby w pierwszej kolejności surowiec trafiał tam, gdzie przynosi największą wartość ekonomiczną i środowiskową. W ten sposób zapewnione ma zostać, aby spalaniu podlegało tylko to, czego nie da się wykorzystać w inny sposób – np. w przemyśle meblarskim czy papierniczym.
Będą wyjątki
Od tej zasady miałyby jednak obowiązywać wyjątki – m.in. dla drewna pozyskiwanego z lasów dotkniętych klęskami żywiołowymi, zagrożonych pożarami i atakami szkodników czy ze względów bezpieczeństwa (to dotyczyć mogłoby m.in. drzew przydrożnych). Ekolodzy obawiają się, że mogą one stanowić furtkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.