Bez pośpiechu z węglem
Premier postanowił dać spółkom PGE Paliwa i Węglokoks więcej czasu na kupienie i sprowadzenie węgla do Polski. Znów słychać głosy, że atmosfera w rządzie zrobiła się nerwowa
Poprzednia decyzja Mateusza Morawieckiego, wydana 13 lipca, stanowiła odpowiedź na potencjalne problemy z zaopatrzeniem kraju w węgiel, co od momentu wybuchu wojny w Ukrainie sygnalizowali minister klimatu Anna Moskwa oraz wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Decyzja szefa rządu zakładała, że dwie spółki mają do końca sierpnia 2022 r. kupić wyznaczoną ilość surowca (PGE Paliwa – 2,5 mln t, Węglokoks – 2 mln t), a następnie ściągnąć go do kraju w terminie do 31 października br.
Jednak 8 sierpnia szef rządu zmienił decyzję. Przede wszystkim wydłużył wcześniej wyznaczone terminy dla obu spó-łek. Aktualna dyspozycja mówi, że mają kupić węgiel do 31 października 2022 r., a sprowadzić go do 30 kwietnia 2023 r. To oznacza, że cała operacja zostanie wydłużona o pół roku w stosunku do pierwotnych założeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.