Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Tania energia już nie dla wszystkich

Budapeszt nie jest w stanie dłużej utrzymywać hojnego systemu dopłat
Budapeszt nie jest w stanie dłużej utrzymywać hojnego systemu dopłat
4 sierpnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Węgierskie władze zreformowały sztandarowy program społeczno-gospodarczy dotyczący dopłat do cen gazu i prądu. Od 1 sierpnia mogą na nie liczyć wyłącznie gospodarstwa domowe

Centralny Urząd Statystyczny podaje, że w czerwcu inflacja na Węgrzech wyniosła 11,7 proc. Budapeszt chwali się, że to jeden z najniższych wyników w regionie, co ma być zasługą polityki gospodarczej rządu Viktora Orbána. W ostatnich tygodniach Węgierski Bank Narodowy dokonał jednak korekty poziomu docelowej inflacji, która zamiast w zakładanym wcześniej przedziale 7,5–9,8 proc., ma się zmieścić w widełkach 11,0–12,6 proc. Nawet ten skorygowany poziom będzie trudny do utrzymania, bo dotychczasowy wzrost cen energii rok do roku nie przekraczał 1 proc., a różnicę pokrywało państwo.

Teraz to się zmieniło. 1 sierpnia, w zależności od taryfy, z której korzystają klienci, cena energii elektrycznej wzrosła nawet dziesięciokrotnie, a gazu – czterokrotnie. Rząd wyznaczył przy tym progi średniego miesięcznego i rocznego zużycia energii, do którego państwo dopłaci, żeby złagodzić skokowy wzrost cen. W przypadku energii elektrycznej to 210 kWh miesięcznie (w ujęciu rocznym 2523 kWh), a w przypadku gazu – 144 m sześc. miesięcznie (1729 m sześc. rocznie). Władze zapewniają, że dzięki temu wprowadzone zmiany nie dotkną 75 proc. gospodarstw domowych. To także lejtmotyw rządu, który zgodnie z własną narracją ma stale chronić węgierskie rodziny przed skutkami wojny. Z bonifikaty mogą skorzystać także mikroprzedsiębiorstwa, ale ustawodawca określił szereg warunków, które podmiot musi spełnić.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.