Gorące krzesło za sterami projektu jądrowego
W piątek dopełni się przeprowadzka biura pełnomocnika ds. strategicznej infrastruktury energetycznej – urzędu odpowiedzialnego za nadzór w imieniu Skarbu Państwa nad spółkami operatorskimi (PSE, GAZ-SYSTEM i PERN) oraz Polskimi Elektrowniami Jądrowymi (PEJ) – do Ministerstwa Przemysłu. Wcześniej, ponad dwa tygodnie temu, na mocy rozporządzenia premiera do resortu Marzeny Czarneckiej powinien był trafić sam Maciej Bando. Tak się jednak nie stało i od tego czasu funkcja pełnomocnika pozostaje nieobsadzona. Sprawa wydaje się przesądzona: politycznym nadzorem nad realizacją elektrowni jądrowej na Pomorzu zajmie się ktoś inny.
Według naszych ustaleń w zapleczu rządu dyskutuje się też m.in. nad kolejną rekonfiguracją kompetencji w energetyce. Nowy pełnomocnik mógłby się zająć już wyłącznie inwestycjami jądrowymi, a nadzór nad sieciami przekazano by np. samej Marzenie Czarneckiej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.