Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Potrzebna jest druga szansa dla gazu łupkowego

Drogowskaz z napisem po angielsku: "gaz łupkowy"
USA nauczyły się efektywnie wiercić i szczelinować na dużych głębokościach – dlatego to, co 10–15 lat temu w Polsce było „za trudne”, dziś jest znacznie bliżej granicy opłacalności.Shutterstock
7 kwietnia, 15:25

Wojna na Bliskim Wschodzie ponownie uderza w globalne rynki energii, a skok cen gazu odsłania kruchość europejskiego systemu dostaw. Eksperci przekonują, że Polska powinna wrócić do tematu wydobycia gazu łupkowego – sprzyja nam postęp technologiczny.

Wojna na Bliskim Wschodzie jest kolejnym bardzo kosztownym dowodem na to, jak istotny jest dostęp do surowców energetycznych. Gaz podrożał w kilka dni o ponad 50 proc. Chociaż wciąż nie widać tego na rachunkach odbiorców indywidualnych, te koszty przyjdzie nam zapłacić.

Polska podjęła ogromny wysiłek na drodze uniezależnienia od importu tych surowców z Rosji. Od dwóch dekad skutecznie rozbudowywaliśmy potencjał importowy oraz dywersyfikowaliśmy kierunki dostaw – terminal LNG w Świnoujściu i rurociąg Baltic Pipe pozwoliły nam odciąć się od rosyjskiego w samą porę. Udało nam się skutecznie przeciąć tę zależność od Moskwy.

Wciąż jednak jesteśmy silnie zależni od importu nośników energii z całego świata (z USA, Kataru itp.), w dodatku w kolejnych latach ta zależność importowa będzie rosnąć.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.