Podwyżek na razie nie będzie
PGE, Enea i Tauron nie porozumiały się z Urzędem Regulacji Energetyki w sprawie cen prądu dla gospodarstw domowych na 2010 rok.
Twierdzą, że gdyby to zrobiły, musiałyby sprzedawać energię taniej, niż ją kupują. W efekcie nie mogą podnieść rachunków swoim klientom.
Przedstawiciele PGE nie wykluczają, że oddadzą sprawę do sądu przeciwko URE. Powołują się na przypadek RWE i Vatenfalla. Te dwie firmy uznały, że urząd nie może narzucać im cen energii dla odbiorców indywidualnych, i same ustalają cenniki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu