Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Producenci tradycyjnych ogniw krzemowych mogą spać spokojnie

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wysoka wydajność modułów i możliwość uzyskania wysokich marż - te dwa czynniki zdecydują, że na rynku energetyki solarnej przewagę utrzymają producenci ogniw krzemowych. Pozostawią oni w tyle wytwórców technologii cienkowarstwowych.

Rywalizacja producentów powinna interesować wszystkich odbiorców energii, zwłaszcza że fotowoltaika zyskują coraz bardziej na znaczeniu - analitycy firmy Lux Research twierdzą, że w 2011 r. łączna produkcja energii słonecznej na świecie powinna wynieść 9,3 GW i dać przychody w wysokości 39 mld dol.

Rynek będzie się stopniowo rozwijał, aby w 2015 r. wypracować 26,4 GW i przychody oscylujące wokół 77 mld dol. Nic więc dziwnego, że ośrodki badawcze, ale także banki i firmy konsultingowe z uwagą śledzą rywalizację głównych producentów.

- Rozwój technologii ogniw krzemowych i spadające ceny surowców służących do ich wytwarzania zwiększyły presję na konkurentów, którzy wytwarzają moduły budowane w oparciu na tzw. technologiach cienkowarstwowych: TF-Si (thin-film sillicone, cienkowarstwowy krzem), CdTe (kadm-tellur) oraz CIGS (copper indium gallium diselenide, produkt oparty na miedzi, indzie, galu oraz diselenku). Muszą oni teraz poszukać metod na zwiększenie swojej marży albo grozić im będzie zniknięcie z rynku - uważa Ted Sullivan, starszy analityk Lux Research.

W swoim ostatnim raporcie stawia on diagnozę, w jakim kierunku będzie się rozwijać rynek ogniw solarnych. Analizy dokonuje, porównując koszt wytworzenia 1 W przez krzemowe moduły polikrystaliczne (stanowią 80 proc. rynku fotowoltaiki) i moduły cienkowarstwowe.

- Technologie krzemowe dominują, jeśli chodzi o wielkość produkcji i konkurencyjny stosunek kosztów wytworzenia do ceny produkcji 1 W energii. Z kolegi urządzenia CdTe mają ograniczoną wydajność, ale są absolutnym liderem pod względem kosztów produkcji. Przewidujemy, że to właśnie te dwie technologie będą najbardziej zyskowne - przekonuje Ted Sullivan.

Zyskowność ogniw opartych na cienkowarstwowym krzemie stoi na razie pod znakiem zapytania, ale z kolei rozwiązania CIGS wyprzedzą w 2013 r. pod tym względem producentów ogniw krzemowych. Muszą tylko ustabilizować proces produkcji.

Analizy Lux Research wykazują, że co najmniej do 2015 r. tradycyjne ogniwa krzemowe będą utrzymywać swoją mocną pozycję na rynku ze względu na spadające koszty ich wytworzenia. Koszt wytworzenia 1 W spadnie w tym przypadku do 0,93 dol. w 2015 r. z 1,45 dol. obecnie. Wzrośnie także wydajność tych ogniw z obecnych 14 do 16 proc. Proces produkcji takich ogniw jest mniej złożony, a cena niższa. Z tego powody panele te są najszerzej rozpowszechnione, zarówno w zastosowaniach domowych, jak i dużych elektrowniach słonecznych.

Nie oznacza to jednak, że wszyscy producenci technologii cienkowarstwowych oddadzą pole bez walki. Firma Oerlikon uruchamia właśnie nową linię ThinFab, która podniesie wydajność jej ogniw z 9 do 11 proc. Dzięki obniżeniu wydatków koszt wytworzenia 1 W spadnia z 1,32 dol. obecnie do 0,8 dol. w roku 2015. Z kolei producenci technologii kadm/tellur będą przez najbliższych kilka lat bezkonkurencyjni, jeśli chodzi o koszty produkcji; zmniejszą się one z 0,8 dol./W do 0,54 dol./W w 2015 r.

Na przestrzeni ostatnich 50 lat sprawność modułów fotowoltaicznych wzrosła z kilku do kilkunastu procent. W tym samym czasie cena 1 W mocy nominalnej modułu spadła z 1500 dol./W do ok. 1,5 dol./W. Analitycy Lux Research zauważyli także przy okazji swoich badań pewną prawidłowość: centrum rozwoju energetyki solarnej przesuwa się wyraźnie z zachodnich krajów wysokorozwiniętych: takich jak USA czy Europa, w kierunku wschodniej Azji: Indii, Chin, a także Australii. Przyczyną jest m.in. obcinanie subsydiów m.in. w Niemczech (to właśnie ten kraj produkuje najwięcej energii ze słońca: 2,9 GW w 2009 r.), we Włoszech czy też w Hiszpanii. Branżowa organizacja naszego zachodniego sąsiada - Bundesverband Solarwirtschaft - uważa, że część osób zatrudnionych w sektorze energii solarnej może stracić zatrudnienie z powodu obcięcia subsydiów.

Krzysztof Olszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.