Potrzebny kompromis z Brukselą i Rosją
MIROSŁAW DOBRUT o polsko-rosyjskich negocjacjach gazowych, zastrzeżeniach KE i grożących Polsce brakach surowca
Podpisanie porozumienia gazowego z Rosją blokuje nierozstrzygnięta kwestia operatora gazociągu jamalskiego. Kto nim będzie? Komisja Europejska nie chce, by taką rolę pełnił EuRoPol Gaz, czyli Gazprom i PGNiG. Według Brukseli dostęp do gazociągu powinny mieć wszystkie zainteresowane firmy. To wymóg III pakietu energetycznego, który KE chce przetestować na Polsce. Pakiet ma wejść w życie dopiero w marcu przyszłego roku, lecz jego ostateczny kształt nie jest wciąż przesądzony. Rosja protestuje. Do dyrektywy mają zastrzeżenia niektóre kraje Unii Europejskiej, głównie Niemcy i Francja.
Kolejna tura polsko-rosyjskich negocjacji gazowych odbędzie się w przyszłym tygodniu.
Znaleźliśmy się rzeczywiście w centrum wydarzeń, ale stało się to bez naszego udziału. Ta sprawa jest całkowicie poza nami, bo weszła na poziom rozmów między rządem Polski i Rosji. To właśnie oba rządy i narodowe koncerny przesądziły 17 lat temu w porozumieniu międzyrządowym o powołaniu EuRoPol Gazu. Teraz w tym samym porozumieniu można przesądzić o dalszej roli spółki. Do tej pory była ona jasna. Zapis mówi, że powołuje się firmę, która ma zaprojektować, wybudować i eksploatować system rurociągów tranzytowych przez Polskę. I to zostało zrobione. W ostatnich latach zaszły jednak ogromne zmiany polityczne i gospodarcze. Polska weszła do UE i podjęła wiele inicjatyw dotyczących bezpieczeństwa energetycznego, w tym w zakresie liberalizacji rynku gazu. Zostało ustanowione stosowne prawo wspólnotowe, powstała też konieczność definitywnego rozdzielenia w najbliższych latach działalności przesyłowej i handlowej. Jednak KE stanowczo domaga się, aby kontrolę operacyjną nad polskim odcinkiem gazociągu Jamał - Europa przekazać już obecnie niezależnemu operatorowi.
Oczekiwania KE wobec Polski, EuRoPol Gazu i gazociągu jamalskiego są dziś trudne do zrealizowania. Oczywiście jesteśmy członkiem UE i musimy prawa obowiązujące we Wspólnocie stosować. Ale nie możemy porównywać naszego systemu gazowego z systemami w Europie Zachodniej, które są o wiele bardziej rozwinięte, mają bardzo duże możliwości przesyłowe, kilka wejść, liczne magazyny gazu. Przy takiej dywersyfikacji w Europie Zachodniej wolne moce przesyłowe pojawiły się w sposób naturalny, nie wszystkie są bowiem wykorzystywane. Dziś tamten rynek gazu jest rynkiem wolnym. My mamy zupełnie inny system. Od prawie dziesięciu lat nie wybudowano w naszym kraju prawie żadnego znaczącego gazociągu. Dopiero teraz ruszyły bardzo duże inwestycje sieciowe. Jeżeli je zrealizujemy, to także rynek w Polsce otworzy się w sposób naturalny. Pojawią się wolne moce.
Kompromis trzeba zawrzeć, nie tylko z Rosją, ale również z Komisją Europejską. Na wdrożenie rozwiązań zawartych w III pakiecie energetycznym nasz kraj powinien mieć pewien okres przejściowy. Tym bardziej że to, czego oczekuje Bruksela, oznacza realizację III pakietu energetycznego, który wejdzie w życie dopiero w marcu przyszłego roku. Nie można więc dziwić się stronie rosyjskiej, że do tych przedwczesnych rozwiązań podchodzi bez entuzjazmu. Kształt tej dyrektywy wciąż nie jest przesądzony. Niektóre kraje członkowskie Unii chcą zmian w dyrektywie, inne kraje mają do jej zapisów poważne zastrzeżenia. Nie ma powodu, by testować jej zapisy na naszym gazociągu pół roku wcześniej. Tym bardziej że nie wiemy, jaki będzie jej ostateczny kształt i jak zostanie ona zaimplementowana do prawa polskiego. Na jej wdrożenie kraje członkowskie mają rok - do marca 2012 roku.
Zgadza się, choć wniosek, który złożyliśmy, nie był kompletny i prezes URE wszczął postępowanie w sprawie wyznaczenia operatora z urzędu. Nie byliśmy w stanie uzyskać zgód korporacyjnych i nie zdążyliśmy podpisać umowy z Gaz-Systemem w terminie określonym przez URE.
Prawo Energetyczne mówi o podziale obowiązków - ich część zostanie u nas, część przejmie Gaz-System, który już zresztą świadczy dla nas usługę związaną z eksploatacją części liniowej. Ale szczegóły zostaną określone, mam nadzieję, w umowie z Gaz-Systemem.
Z URE mamy uzgodnione, że EuRoPol Gaz będzie miał swoją taryfę, Gaz-System - swoją. Naszą taryfę będzie jednak stosował dla nowych podmiotów, które chcą przesyłać gaz rurociągiem jamalskim. W ten sposób zagwarantowane ma być równe traktowanie użytkowników tranzytu.
Sprawa powinna się wyjaśnić do 26 października. Wówczas w Wiśle organizujemy II Kongres Polskiego Przemysłu Gazowniczego, największe coroczne święto naszej branży. Mam nadzieję, że w tym czasie będziemy już w dobrych humorach
@RY1@i02/2010/197/i02.2010.197.000.015a.101.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Mirosław Dobrut, prezes EuRoPol Gazu i Izby Gospodarczej Gazownictwa, był wiceprezesem PGNiG
rozmawia Michał Duszczyk
michal.duszczyk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu