Bruksela żąda od nas większej konkurencji
Do czasu, gdy nie będzie możliwa konkurencja na naszym rynku gazu, nie ma co liczyć na uwolnienie cen. Monopol może zostać przełamany w ciągu paru lat.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz branża chemiczna, główny odbiorca gazu, chcą zmian sposobu ustalania taryf, na podstawie której określana jest cena surowca. Ich konstrukcja jest niekorzystna dla spółek i osłabia pozycję firm chemicznych wobec zachodniej konkurencji. Według regulatora postulaty dostawcy gazu i jego odbiorców nie mają jednak szans na rychłą realizację i to z kilku powodów. Jak podkreśla Marek Woszczyk, wiceprezes URE, przede wszystkim polski rynek gazu nie jest wolny. Pozycję monopolistyczną ma na nim PGNiG.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.