PGNiG będzie handlować w Europie
PGNiG przygotowuje nową strategię nastawioną na eksport. Spółka chce handlować norweskim gazem, a także surowcem wydobywanym w Polsce. Przygotowywane są ponadto plany reeksportu LNG.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zamierza zająć się tradingiem, czyli międzynarodowym handlem gazem. Koncepcja ta opracowywana jest od roku. Głównym klientem polskiego koncernu mają być Niemcy (negocjowano np. z firmą E.On Ruhrgas). PGNiG liczy też na współpracę z brytyjskim BP. Na razie brzmi to dość niewiarygodnie, bowiem do tej pory spółka borykała się z niedoborem gazu. W najbliższych latach problem ten ma jednak zniknąć. Pierwsze partie surowca PGNiG chce sprzedać już pod koniec 2011 roku. Do Niemiec miałby on trafić z norweskich złóż spółki. Ich eksploatacja ruszy właśnie za rok. Polska firma zarezerwowała już moce w gazociągach z Norwegii do Niemiec.
Realizacją planów zajmie się specjalnie do tego tworzona spółka - POGC Trading. Zarejestrowana będzie w Monachium. Działalność ma rozpocząć jeszcze w tym roku. | E3
Na koniec września PGNiG zwołało walne zgromadzenie akcjonariuszy, aby dostać zgodę na zainwestowanie 10 mln euro w kapitał zakładowy PGC Trading.
Dzięki nowej spółce koncern chce sprzedawać m.in. za Odrą również ewentualne polskie nadwyżki gazu. Na razie ich nie ma, ale po podpisaniu nowego kontraktu jamalskiego Rosjanie będą dostarczać nam zdecydowanie więcej paliwa rocznie. Ponieważ z umowy z Gazpromem wykreślony ma zostać zakaz reeksportu, PGNiG będzie mogło odsprzedawać gaz kupiony na wschodzie. Według Mikołaja Budzanowskiego, wiceministra skarbu, budowa strategii sprzedaży gazu poza granic naszego kraju jest potrzebna, bo w ciągu kilku najbliższych lat powstaną nowe i zostaną rozbudowane istniejące połączenia z siecią gazową naszych sąsiadów. Powstanie także gazoport, który od połowy 2014 roku będzie w stanie przyjmować 5 mld m sześc. gazu rocznie, a po roku 2018 - nawet 7,5 mld m sześc.
Gazoport ma pełnić nie tylko rolę docelowego punktu odbiorczego, ale również terminalu przeładunkowego. Jak ustaliliśmy przygotowane są plany, by niedużym nakładem finansowym, przebudować niektóre elementy tej instalacji tak, by można było magazynować pewne ilości gazu w postaci skroplonej, a potem je reeksportować mniejszymi statkami.
Gaz ze świnoujskiego terminalu LNG mógłby trafiać również do naszych zachodnich sąsiadów. Po 2014 roku w pobliżu ma przebiegać bowiem nowy gazociąg (Boernicke-Police) łączący oba kraje. Wybuduje go PGNiG wspólnie z niemieckim VNG. Łącznikami z Niemcami, Litwą i Czechami PGNiG mogłoby eksportować również nadwyżki surowca wydobywanego w kraju. Dziś w ten sposób spółka pozyskuje zaledwie niewiele ponad 4 mld m sześc. gazu rocznie, ale zamierza zwiększać wydobycie.
md
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu