Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Inwestycje w dystrybucję zagrożone

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nakłady spółek dystrybucyjnych na rozwój i renowacje mogą do 2015 r. zostać podwojone, o ile pozwoli na to polskie prawo.

Spółki dystrybucyjne planują wydać w ciągu pięciu lat 4,3 mld zł na budowę 4 tys. km linii energetycznych i 163 stacje energetyczne. To mniej więcej tyle, ile mają w całości wydać w roku bieżącym. Czyli niewiele, ale na tym inwestycje w kolejnych latach się nie zakończą.

Duże kwoty mają być przeznaczone na modernizację istniejących już sieci elektroenergetycznych. Jakie dokładnie - będzie wiadomo w ciągu dwóch tygodni, po przeanalizowaniu przez Urząd Regulacji Energetyki złożonych przez operatorów projektów planów rozwoju i modernizacji sieci elektroenergetycznych na lata 2011 - 2015. Można jednak przewidywać, że sumy będą ogromne, jeśli weźmie się pod uwagę to, że koszty inwestycyjne całej branży energetycznej w Polsce mają do 2015 r. wynieść ponad 100 mld zł, oraz katastrofalny stan istniejących sieci dystrybucyjnych, które nie są w stanie wytrzymać ani mrozów, ani upałów.

Enea Operator na modernizację i rozwój sieci do 2015 r. ma zamiar wydawać 1,2 mld zł rocznie. 8,5 mld zł do 2015 r. wyda także PSE Operator, który chce zbudować w kraju ok. 2200 km nowych linii przesyłowych, zmodernizować ok. 1500 km linii oraz zbudować 11 nowych stacji elektroenergetycznych.

Plany są ambitne, jednak zagrożeniem dla nich są utrudnienia wynikające z obowiązujących przepisów. Zdaniem Dariusza Chomki z PSE Operator najważniejszymi aktami tworzącymi bariery prawne są: ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, prawo budowlane, ustawa o gospodarce nieruchomościami czy ustawy środowiskowe. Jego zdaniem utrudniają one uzyskiwanie służebności przesyłu od prywatnych właścicieli nieruchomości oraz ograniczają możliwość korzystania z gruntów państwowych, co w znacznym stopniu wydłuża okres przygotowania i realizacji inwestycji.

- Trudności nie wiążą się z kosztami, lecz brakiem odpowiednich rozwiązań ustawowych. Powoduje to ryzyko, że energetycy nie będą w stanie nadążyć z inwestycjami za rozwojem gospodarczym kraju - mówi Dariusz Chomka.

Barbara Barysz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.