Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Są założenia projektu ustawy o korytarzach przesyłowych

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Konieczne jest wprowadzenie rozwiązań prawnych umożliwiających do 2015 roku rozbudowę sieci elektroenergetycznych o ok. 8 tys. km. Obowiązujące przepisy prawne utrudniają rozbudowę i modernizację sieci elektroenergetycznych.

- Największym zagrożeniem dla modernizacji starych linii i budowy nowej infrastruktury przesyłowej są utrudnienia wynikające z obowiązujących przepisów prawnych - mówi Stefania Kasprzyk, prezes PSE Operator, spółki odpowiadającej za krajową sieć przesyłową energii elektrycznej.

Obowiązujące przepisy wydłużają czas wprowadzania inwestycji do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i uzyskiwania prawomocnego pozwolenia na budowę.

Te i inne czynniki powodują, że cykl budowy linii przesyłowych już dziś jest dłuższy niż cykl budowy nowych elektrowni.

Ministerstwo Gospodarki i inne resorty zdają sobie sprawę z barier prawnych i wynikającego z nich ryzyka, że energetycy nie będą w stanie nadążyć z inwestycjami za rozwojem gospodarczym kraju i wynikającym z niego wzrostem zapotrzebowania na energię elektryczną.

- Trwają już intensywne prace nad odpowiednimi zmianami w niektórych aktach prawnych. Powstały już także założenia projektu ustawy o korytarzach przesyłowych. Liczymy na to, że rozwiązania te ułatwią rozbudowę Krajowego Systemu Elektroenergetycznego - dodaje Stefania Kasprzyk.

O potrzebie zmian prawnych mówi także Artur Różycki, prezes spółki Enea Operator oraz prezes Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej (PTPiREE), zrzeszającego m.in. operatorów sieci dystrybucyjnej.

- Wprowadzenie rozwiązań prawnych umożliwiających do 2015 roku, a więc w ciągu najbliższych sześciu lat, rozbudowę sieci elekroenergetycznych o około 8 tys. km jest absolutnie konieczne. Obecnie jest to już tylko możliwe w drodze ustawy specjalnej. Przede wszystkim należy udrożnić proces wydawania decyzji administracyjnych, niezbędnych do rozpoczęcia i niezakłóconej budowy obiektów liniowych - mówi Artur Różycki.

Jak wskazuje Artur Różycki, należy ponadto zagwarantować w stanowionym prawie, że obiekty sieci mediów energetycznych pozwalają na realizację usług publicznych o podstawowym znaczeniu dla funkcjonowania państwa, a tym samym uznać, że - zgodnie z interpretacjami Unii Europejskiej - obiekty sieci mediów energetycznych realizują nadrzędny interes publiczny i są jednym z elementów zapewniających bezpieczeństwo powszechne. Niezbędne jest także uregulowanie z mocy prawa i z poszanowaniem słusznych interesów właścicieli nieruchomości, służebności przesyłu na nieruchomościach zabudowanych istniejącą infrastrukturą liniową.

Ministerstwo Gospodarki przygotowało założenia do ustawy o korytarzach przesyłowych, która ma ułatwić modernizację i rozbudowę linii energetycznych. Propozycje resortu gospodarki zawarte w założeniach do ustawy o korytarzach są pozytywnie oceniane przez energetyków.

- Jest to krok w dobrym kierunku. Cenne jest wsparcie Ministerstwa Gospodarki dla projektu, przy zrozumieniu zagadnienia przez Ministerstwo Środowiska. Na razie powstały założenia tej ustawy, w naszej opinii korzystne, budzą one jednak kontrowersje w Ministerstwie Infrastruktury - ocenia Artur Różycki.

W kodeksie cywilnym już została wprowadzona tzw. służebność przesyłu, która miała ułatwić realizację inwestycji sieciowych.

- Wprowadzenie służebności przesyłu było rozwiązaniem dobrym, ale jak pokazała praktyka, niewystarczającym - przekonuje Artur Różycki.

Jego zdaniem służebność przesyłu jest bardzo trudna do ustanowienia i stąd nie w pełni rozwiązuje ona problem. Negocjacje z właścicielami nieruchomości co do wysokości odszkodowań za służebność gruntową lub przesyłu, których ceny jednostkowe za jeden hektar wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych, są bardzo długie i skomplikowane. Żądania właścicieli nieruchomości, często nieuzasadnione, dochodzą do milionów złotych. Całkowite koszty pozyskania służebności gruntowej rosną i dziś stanowią 25 - 50 proc. całkowitych kosztów budowy linii.

Dariusz Ciepiela

dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu wnp.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.