Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Instytucji finansującej trzeba udowodnić opłacalność planowanej inwestycji

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Konstruując nowy blok w elektrowni, farmę wiatrową lub rozbudowując sieć energetyczną budujemy wartość firmy. Jeżeli jesteśmy w stanie udowodnić udziałowcom i instytucjom finansowym, że powstaje dodatkowa wartość dla przedsiębiorstwa, to kapitał zawsze się znajdzie.

Nie zgadza się z opiniami, że na rynku nie ma pieniędzy na finansowanie inwestycji energetycznych. W Polsce obecnie planuje się wiele inwestycji i jeśli będą one opłacalne - a przecież z definicji taki jest cel - to te projekty mają szanse, aby otrzymać finansowanie. Znajdą się firmy, które będą chciały wyłożyć kapitał na te inwestycje, ale podkreślam raz jeszcze, warunkiem jest ich opłacalność. Obecnie PGE i Enea mają dostęp do rynku kapitałowego, wkrótce notowany na GPW będzie Tauron, następnie rozpocznie się proces prywatyzacji Energi. Za każdym razem powinniśmy zadać pytanie, czy konstruując nowy blok w elektrowni, farmę wiatrową lub rozbudowując sieć energetyczną, budujemy wartość firmy. Jeżeli jesteśmy w stanie udowodnić udziałowcom i instytucjom finansowym, że powstaje dodatkowa wartość dla firmy, to kapitał zawsze się znajdzie.

Trudno dziś mówić o energetyce jako jednej całości, każdy z podsektorów ma inne problemy związane z finansowaniem. Jeżeli mówimy o dużym wytwarzaniu, to jednym z ważniejszych problemów jest paliwo. Podejmując dzisiaj decyzję inwestycyjną o budowie dużego bloku zakładamy, że będzie on pracował przez co najmniej 35 lat. Bardzo trudno jest dziś przewidzieć, jak będą kształtowały się ceny pozwoleń na emisję CO2 za 10 lat i jakie będą ceny paliwa. Szczególnie, że ceny jednych paliw są bardziej stabilne, innych mniej. Wiele firm w Polsce posiada strategie precyzujące, ile chce wybudować nowych mocy na węglu kamiennym i brunatnym, a ile na gazie.

W przypadku OZE, jednym z podstawowych elementów hamujących rozwój jest kwestia warunków przyłączenia do sieci. Często z punktu widzenia biznesowego przyłączenie do sieci elektrowni wiatrowej czy biogazowni jest nieuzasadnione z punktu widzenia sieci dystrybucyjnej. Poza tym ograniczeniem, obecnie warunki ekonomiczne dla rozwoju energetyki odnawialnej są w Polsce dobre i chyba nie ma większego problemu z finansowaniem tych inwestycji, choć niektóre instytucje finansowe postrzegają te projekty jako zbyt rozdrobnione.

W przypadku inwestycji w sieć dystrybucyjną należy pamiętać, że jednym z podstawowych kryteriów jest zwrot z inwestycji, który obecnie jest w pełni regulowany. Potrzebna jest stabilność prawa i jego interpretacji przez URE tak, aby inwestycje sieciowe mogły być planowane z kilkuletnim wyprzedzeniem.

Sytuacja w ostatnim roku z punktu widzenia instytucji finansowych była trudna. W większości przypadków, banki się wycofały lub zmieniły swoją politykę kredytową, choć należy pamiętać, że infrastruktura związana z energetyką jest relatywnie mniej ryzykowna dla banków niż inwestowanie w inne sektory gospodarki.

Poza bankami istnieje kilka instytucji finansowych posiadających misję, jak Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) czy Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR). Jeżeli inwestycje w energetyce wpisują się w misję i zadania tych instytucji, to wówczas możliwe jest pozyskanie finansowania z ich strony. Nie dziwi więc to, że skoro banki komercyjne były mniej skłonne do pożyczania pieniędzy, przedsiębiorstwa energetyczne automatycznie zainteresowały się instytucjami posiadającymi misję. Co więcej, często oferują one pieniądze na lepszych warunkach niż banki tradycyjne. Warto jednak pamiętać, że w wielu przypadkach instytucje te są mniej skłonne wchodzić w ryzykowne inwestycje. Na to jednak też jest sposób - można tak skonstruować projekt, aby ryzyko znalazło się poza spółką realizującą projekt.

Finansowanie z uwagi na duże sumy wymaga - z małymi wyjątkami - uwzględnienia prawa o zamówieniach publicznych, co znacznie wydłuża i komplikuje proces pozyskiwania kapitału. Międzynarodowe instytucje finansowe takie jak EBI czy EBOiR jako niepodlegające temu prawu są często preferowane przy rozmowach na temat finansowania inwestycji. Wydaje się więc, że przez najbliższe lata instytucje te będą miały duże znaczenie w finansowaniu energetyki w Polsce.

@RY1@i02/2010/087/i02.2010.087.167.004a.001.jpg@RY2@

Fot. Studio Żelazna

Piotr Łuba

Dariusz Ciepiela

dziennikarz miesięcznika Nowy Przemysł i portalu wnp.pl

partner z działu Doradztwa Biznesowego PricewaterhouseCoopers

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.