Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Na tym projekcie zyskają wszyscy, choć ceny wzrosną

1 lipca 2018

Po pierwsze, Rosja pompuje ropę do Europy przez przestarzałą infrastrukturę - taką jak rurociąg Przyjaźń. Po drugie, ominięcie zatłoczonej cieśniny Bosfor usprawni proces przepływu surowców. Po trzecie, dla Moskwy priorytetem jest bezpieczeństwo dostaw ropy naftowej z Rosji i regionu kaspijskiego. Gdyby miała pewnych sojuszników w postaci Ukrainy i Białorusi, prawdopodobnie nie musiałaby angażować się w tak kosztowny projekt.

Turcja bez wątpienia stanie się ważnym węzłem tranzytowym. Przełoży się to na wzmocnienie jej znaczenia w polityce międzynarodowej, szczególnie w relacjach z Unią Europejską. Z kolei Rosja uniezależni się od Ukrainy i Białorusi w dziedzinie przesyłu jej surowców do Unii Europejskiej. Natomiast Bruksela zyska na bezpieczeństwie i stabilności dostaw ropy.

Niewątpliwie jednak Rosja będzie musiała ponieść wielkie koszty tego przedsięwzięcia - co będzie skutkować wzrostem cen ropy w całej Europie.

Rosja zdaje sobie sprawę, że przy wspólnej budowie ropociągu warto wygospodarować dla siebie także udział w infrastrukturze. Daje to większą kontrolę nad przepływem surowca oraz wzmacnia pozycję Rosji.

@RY1@i02/2010/028/i02.2010.028.000.008b.001.jpg@RY2@

Władimir Wołoszin, ekonomista Rosyjskiej Akademii Nauk

, ekonomista Rosyjskiej Akademii Nauk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.