Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Kryzys zmieni politykę energetyczną

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Kryzys zadłużeniowy i spowolnienie gospodarki światowej będą sprzyjały podjęciu krytycznej weryfikacji obecnej polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej. To może nastąpić już w 2012 r.

- Ceny paliw na rynku światowym ustabilizują się, a nawet lekko spadną, głównie na skutek spowolnienia gospodarki światowej, wygaśnięcia większych konfliktów oraz na skutek rozwoju produkcji gazu, a także ropy naftowej ze źródeł niekonwencjonalnych. Kraje unijne będą silnie zaangażowane w walkę z kryzysem zadłużeniowym - uważa dr Bolesław Jankowski, wiceprezes firmy doradczej EnergSys Badania Systemowe.

Efektem będą napięcia budżetowe w wielu krajach, recesja, ograniczenie akcji kredytowej, wzrost kosztów pozyskania środków na inwestycje. Czynniki te będą sprzyjały podjęciu krytycznej weryfikacji obecnej polityki energetyczno-klimatycznej, szczególnie ze względu na rosnące wątpliwości odnośnie do możliwości jej sfinansowania.

Powrót realizmu

Jak prognozuje Bolesław Jankowski, w większości krajów unijnych spadać będą dotacje do energetyki odnawialnej. Osłabnie presja wywierana na kraje członkowskie w zakresie realizacji celów OZE, które de facto zaczną być traktowane jako indykatywne, a nie obligatoryjne. Brak konkretnych efektów na konferencji w Durbanie spowoduje odsunięcie w czasie działań związanych z zaostrzeniem celów redukcji emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej. Unijna polityka europejska wejdzie w fazę dryfowania.

- W Niemczech rozpocznie się dyskusja nad nową polityką energetyczną. Na skutek utraty pozycji tego kraju jako lidera w produkcji urządzeń na rzecz odnawialnych źródeł energii (OZE) zostanie zakwestionowana tamtejsza polityka energetyczna, która zakłada uzyskanie 80 proc. energii elektrycznej z OZE do roku 2050. Rozpocznie się dyskusja nad optymalnym przyszłym bilansem energii - dodaje Bolesław Jankowski.

Jego zdaniem rok 2012 w energetyce polskiej będzie stosunkowo spokojny. Stabilizacja cen paliw oraz uprawnień do emisji CO2 będzie działać stabilizująco na koszty wytwarzania. Ze względu na dyrektywę IED w obszarze średnich źródeł (ciepłownie i elektrociepłownie) będą podejmowane działania mające na celu przygotowanie do modernizacji lub wymiany źródeł ze zmianą technologii. Ceny energii elektrycznej nie wzrosną istotnie, m.in. na skutek silnej presji regulatora. Zostaną obniżone prognozy krajowego popytu na energię, co stanie się oficjalnym powodem przesunięcia terminu uruchomienia pierwszej elektrowni jądrowej. Zostanie uruchomiona budowa 2 - 3 nowych bloków węglowych. Wzrośnie zainteresowanie projektami gazowymi, ze względu na relatywnie niskie ceny gazu na rynku spotowym oraz perspektywy pozyskania gazu łupkowego w kraju.

- Ważnym tematem stanie się ochrona energochłonnych przemysłów przed wzrostem cen energii oraz niekorzystną dla nich polityką taryfową. Napięcia budżetowe postawią także na nowo problem prywatyzacji dużych firm energetycznych, wokół czego będzie się toczył ostry spór polityczny - wskazuje Bolesław Jankowski.

Mapa drogowa

Podsumowując rok 2011, Bolesław Jankowski do najważniejszych wydarzeń, jakie miały wpływ na polską elektroenergetykę zalicza trzy wydarzenia: opublikowanie przez Komisję Europejską planu działania prowadzącego do przejścia na konkurencyjną gospodarkę niskoemisyjną do 2050 r. (tzw. Mapa drogowa 2050), decyzję o zamknięciu grupy elektrowni jądrowych w Niemczech oraz wycofanie się szwedzkiego koncernu Vattenfall z rynku polskiego.

- Mapa drogowa 2050 potwierdza, że proces kreowania i wdrażania polityki klimatycznej na poziomie unijnym wciąż trwa. Jeszcze nie zamilkły kontrowersje po wdrożeniu pakietu klimatyczno-energetycznego wynegocjowanego w grudniu 2008 roku, jeszcze nie doświadczyliśmy wszystkich kosztów, a pojawiają się propozycje zaostrzenia celów redukcji z obecnych 20 proc. w roku 2020 do 80 proc. w roku 2050. Cele te zostały niestety zaakceptowane przez polskich przedstawicieli na posiedzeniu Rady Europejskiej w lutym 2011 r. - ocenia Bolesław Jankowski.

Bez atomu drożej

Inne ważne wydarzenie w mijającym roku to decyzja o zamknięciu grupy elektrowni jądrowych w Niemczech. Bolesław Jankowski wskazuje, że efektem tej decyzji jest zwiększone ryzyko blackoutu w Niemczech i krajach sąsiednich, zagrożenie ciągłości dostaw energii dla południowych rejonów Niemiec, ale też Austrii, Szwajcarii, Francji i Holandii. Pojawia się konieczność znacznych inwestycji sieciowych w krajach sąsiednich, w celu poprawy bezpieczeństwa i umożliwienia współpracy z systemem niemieckim o niestabilnej generacji (wiatr, słońce). Ceny energii wzrosły w Niemczech i w krajach sąsiedzkich o ok. 10 proc.

- Skutki tej decyzji wskazują, że o ile trudno jest mówić o jednym europejskim rynku energii elektrycznej, to jednak skala obecnych powiązań energetycznych sprawia, że decyzje podejmowane w jednym kraju mogą mieć dalekosiężne skutki także dla krajów sąsiedzkich - podkreśla Bolesław Jankowski.

Tryb podjęcia i wdrożenia decyzji pokazuje, że silne kraje unijne kierują się przede wszystkim własnym interesem i nie dbają o wpływ swoich decyzji na sytuację w innych krajach.

Czyste technologie

Do najważniejszych zdarzeń w 2011 r. wiceprezes EnergSys zalicza także wycofanie się firmy Vattenfall z rynku polskiego.

Wycofanie się każdej poważnej, skłonnej do inwestowania i długotrwałego zaangażowania w działalność energetyczną w Polsce firmy dzieje się ze szkodą dla rynku polskiego. W przypadku firmy Vattenfall warto jednak zwrócić uwagę na dodatkowy aspekt. Firma ta kreowała się na jednego z liderów w rozwoju czystych technologii węglowych. Popierała politykę klimatyczną i roztaczała wizerunek firmy przyjaznej środowisku.

- Wycofanie się z rynku polskiego oraz ograniczenie produkcji z węgla świadczyć może o utracie wiary w racjonalność koncepcji rozwoju biznesu węglowego w oparciu o wykorzystanie technologii CCS - podsumowuje Bolesław Jankowski.

Dariusz Ciepiela

dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu WNP.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.