Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie elektrownie do wymiany

3 lipca 2018

W zmianie struktury produkcji energii, opartej dziś w blisko 90 proc. na węglu, pomóc mogą plany wejścia w branżę polskich koncernów dotychczas z wytwarzaniem prądu niezwiązanych

Ponad 30 lat temu skandynawskie kraje były tak samo uzależnione od ropy naftowej jak obecnie Polska od węgla. Gdy jednak w połowie lat 70. XX wieku kryzys wywindował ceny ropy o kilkaset procent, Szwedzi postanowili zmienić swój miks paliwowy oparty na paliwach kopalnych. Przyjęty przez parlament pakiet ustaw zobowiązał gminy do przygotowania i realizowania planów gospodarki lokalnymi zasobami paliw, znacznie podwyższył podatki nałożone na podmioty używające paliw kopalnych, a jednocześnie wprowadził ulgi i zachęty podatkowe dla firm i instytucji wykorzystujących paliwa alternatywne, np. odpady komunalne, przemysłowe i rolnicze. Politycy nie bali się przy tym zaostrzyć norm ochrony środowiska. Efekty nie przyszły od zaraz, ale dziś udział paliw niekopalnych w bilansie energetycznym wynosi już ponad 40 proc., a w 2020 r. sięgnie 50 proc. Szwedzi nadal używają jednak ropy i węgla, a dodatkowo rozwinęli energetykę jądrową. Dzisiaj podobną drogę musi pokonać Polska, choć przyczyny energetycznej rewolucji u nas są diametralnie inne niż w Skandynawii.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.