Dziennik Gazeta Prawana logo

Co by tu jeszcze spalić, panowie?

3 lipca 2018

U progu każdej zimy właściciele budynków obserwują rosnące ceny tradycyjnych paliw, konstatując ze smutkiem, że nie pamiętają czasów, kiedy koszt ogrzewania byłby niższy niż rok wcześniej. Nie widać także powodu, dla którego ten stan rzeczy miałby się zmienić.

Akcyzy, podatki, opłaty przesyłowe, rosnące koszty pracy - wszystko to rozwiewa marzenia o tanim cieple w domu. A że na ogół dom jest dorobkiem życia i jego zmiana znajduje się poza zasięgiem właściciela, pozostaje oswoić się z myślą, że za rok znów staniemy przed tytułowym pytaniem.

Żaden z polityków nie wpadł jeszcze (na nasze szczęście!) na pomysł, żeby opodatkować dostęp do słońca. Energia słoneczna, skumulowana w płynących wodach gruntowych, stanowi niewyczerpane źródło ciepła, które dzięki rozwojowi nauki można przetworzyć na ciepło tzw. użytkowe i korzystać przez cały rok z tego, co znajduje się w bezpośrednim otoczeniu każdego budynku. Bezpieczne, bezobsługowe, nowoczesne i ekologiczne systemy ogrzewania z wykorzystaniem pomp ciepła realizowane są w Europie Zachodniej od kilkudziesięciu lat. W Polsce, pomimo lęków, czy ogrzewanie bez ognia będzie funkcjonować, również obserwujemy coraz większą popularność takich rozwiązań. Mity o zawrotnych kosztach instalacji, choć powszechnie znane, nie mają autora, który chyba także nie potrafił dokładnie liczyć.

Jeżeli już na etapie projektu zrezygnujemy z komina spalinowego, kotłowni, dodatkowych przyłączy i zakupu tradycyjnego pieca, może się okazać, że koszt instalacji systemu z pompą ciepła będzie niższy niż standardowe rozwiązania. A nawet, jeżeli ten koszt będzie wyższy, dostaniemy rekompensatę w postaci czystego, bezpiecznego i bezobsługowego źródła ciepła. Wyeliminowanie emisji dwutlenku węgla i odpadów z procesu spalania powinno zadowolić zwolenników ekologicznych rozwiązań, a ekonomistów oszczędności eksploatacyjne. Koszt budowy inwestor ponosi tylko raz, a eksploatacja obiektu trwa przynajmniej 60 lat - to proste odkrycie wskazuje, gdzie należy szukać oszczędności. Pozyskanie ciepła z gruntu daje namacalne efekty - 1 kWh energii elektrycznej dostarczonej do układu "oddaje" do 5 kWh energii cieplnej. Oznacza to, że 1 kW jest wytworzony przy użyciu prądu, a pozostałe 4 kW pochodzi z gruntu, czy też powietrza. Obawa przed podwyżką cen energii elektrycznej będzie więc również pięciokrotnie mniejsza i to przez całe sześćdziesiąt lat, gdy ciepłą wodę mamy niemalże jako wartość dodaną.

Parafrazując Jamesa Bonda można powiedzieć, że "ciepło to mało". Słusznie, bo rok kalendarzowy składa się też z okresów, kiedy poszukujemy wytchnienia od nadmiaru nieopodatkowanej energii słonecznej. Opisywany system, który zbudowany jest w oparciu o gruntowe kolektory pionowe można z marszu wykorzystać do chłodzenia - wystarczy w budynku zrezygnować z grzejników na rzecz ogrzewania płaszczyznowego (np. ogrzewanie podłogowe). Poza względami estetycznymi (brak w pomieszczeniach naczyń z gorącą wodą) należy uwzględnić, że pompy ciepła są dedykowane do współpracy z niskotemperaturowym odbiornikiem ciepła, czyli ze wspomnianym wcześnie ogrzewaniem podłogowym. Wymaga ono dostarczenia temperatur na poziomie 30 st. C, a grzejnik minimum 55 st. C. Pompa ciepła jest w stanie osiągnąć oba wymagane poziomy, jednak przy wyższych temperaturach sprawność tzw. współczynnika COP (współczynnik wydajności chłodniczej, określający stosunek mocy chłodniczej do mocy pobieranej przez urządzenie chłodnicze) spada, a tym samym zwiększa się zużycie prądu. Oczywiście ogrzewanie płaszczyznowe to nie tylko podłoga . Coraz bardziej rozpowszechnia się ogrzewanie sufitowe oraz ścienne.

System, oprócz chłodzenia pasywnego, można rozbudować o rekuperację i klimatyzację, aby domknąć gospodarkę temperaturową obiektu. Wymiana ciepłego, ale zużytego powietrza z pomieszczeń typu kuchnia czy łazienka na świeże poprzez otwieranie okien wprowadza do wszystkich pomieszczeń niepożądaną temperaturę, zarówno latem, jak i zimą, co nie przysparza komfortu mieszkańcom. Unikniemy tego problemu korzystając z rekuperacji z geotermalnym wymiennikiem ciepła. W tłumaczeniu na język zrozumiały - instalacja służąca do ogrzewania zostaje wykorzystana jako element systemu wymiany powietrza, który poprzez filtry doprowadzi czyste, świeże powietrze, jednak w bardziej przyjaznej temperaturze. Klimatyzacja jest logicznym rozwinięciem systemu, a jej koszt w porównaniu z odrębnym oprzyrządowaniem jest zdecydowanie niższy. To niebagatelna sprawa, gdyż koszt eksploatacji tradycyjnych systemów chłodzenia niejednokrotnie przewyższa koszty związane z ogrzaniem pomieszczeń.

Dla dobrze działającego systemu pompa ciepła NIE JEST najważniejszym elementem. To proste, powszechnie produkowane urządzenie ma za zadanie transport rozproszonej energii słonecznej zakumulowanej na przykład w gruncie i przetworzenie jej na użytkową energię cieplną w odbiorniku, jakim jest budynek. Oczywiście są urządzenia markowe, jednak uczciwie rzecz przedstawiając trzeba stwierdzić, że zdecydowana większość urządzeń będzie poprawnie pracować, jeżeli prawidłowo zostanie zrealizowana instalacja źródła, które ma ciepło dostarczyć do układu. Wystarczy, że firma instalacyjna wie, czego szuka w ziemi i potrafi przełożyć tę wiedzę na budowę stabilnego źródła ciepła o dużej wydajności, aby użytkownik końcowy zadowolony był z pracy pompy, a jej wybór może uzależnić od prywatnych sympatii, mody lub jako uzupełnienie kolekcji danej marki.

Mrożące krew komentarze, dotyczące funkcjonowania firm zajmujących się montażem pomp ciepła i efektów ich pracy powodują uzasadnione lęki inwestorów przy podejmowaniu decyzji o instalacji takiego systemu. Poza tym instalacja dotyka tak szerokiej gamy dyscyplin, że wiedza na ich temat i prawidłowej konstrukcji systemu, leży poza zasięgiem i potrzebami inwestora. Geologia, wiertnictwo, ciepłownictwo, elektronika i energetyka, budownictwo ogólne, ustawy i rozporządzenia... Ta wiedza nie jest potrzebna komuś, kto chce obniżyć koszty użytkowania domu jednorodzinnego. Ważne, by inwestor decydujący się na realizację systemu z pompą ciepła wystrzegał się pozornych oszczędności zlecenia budowy poszczególnych elementów systemu różnym podmiotom, gdyż może to zrodzić różne problemy. Pięciu wykonawców realizujących poszczególne etapy i klika punktów styku pomiędzy nimi rozproszy odpowiedzialność tak dokładnie, że przy jakichkolwiek problemach tylko Sąd Boży rozstrzygnie o winie. Zasada jest prosta: Jeden system - jeden wykonawca - jedna umowa - jedna gwarancja - jeden serwis i jeden odpowiedzialny. Przy takim układzie wskazanie "dobroczyńcy" nie powinno przedstawiać problemu Kodeksowi Cywilnemu.

Najłatwiej jest narzekać - na wszystko i wszystkich. Tym bardziej mi miło, że ktoś dostrzegł, że czwarty rok poświęcamy czas na naukę i poszukiwania rozwiązań przyjaznych inwestorom, którym w tym miejscu serdecznie dziękuję. Nanoterm - jako marka handlowa Nanotel S.A. może pochwalić się dużym doświadczeniem w realizacji inwestycji na terenie całej Polski. Dzięki ciężkiej pracy potrafiliśmy zebrać skład osobowy, pozwalający na kompleksową realizację systemów wykorzystujących pompy ciepła jako źródło ciepła i chłodu. Dysponujemy własnym sprzętem, współpracujemy z najlepszymi producentami pomp ciepła oraz ze światem nauki. Obecnie we współpracy z Wrocławskim Centrum Transferu Technologii przy Politechnice Wrocławskiej zakończyliśmy badania nad dolnym źródłem ciepła wykorzystującym energię płynących wód gruntowych realizowanym według stosowanej przez nas najnowszej technologii. Wyniki badań i pomiary przekroczyły nasze oczekiwania - teraz odpowiedzialnie możemy powiedzieć, że dolne źródło, które oferujemy naszym klientom, ma wydajność do 30 proc. większą od zapotrzebowania, a co ważniejsze charakteryzuje je bardzo krótki, liczony w godzinach okres regeneracji.

Tytuł Quality International 2011 w kategorii Service zobowiązuje do dalszej pracy. Mam nadzieję, że nie powiedzieliśmy ostatniego słowa przy szukaniu dodatkowych możliwości drzemiących w energii płynącej pod Waszymi budynkami. Zapraszam do współpracy - inwestorów prywatnych i deweloperów, producentów pomp, firmy instalacyjne - zróbmy razem coś, żeby drzewa rosły bez obaw, a węgiel dla naszych dzieci kojarzył się jako jeden z pierwiastków chemicznych w tablicy Mendelejewa

@RY1@i02/2011/230/i02.2011.230.129.0005.101.jpg@RY2@

@RY1@i02/2011/230/i02.2011.230.129.0005.102.jpg@RY2@

Daniel Wojnarowicz,

Prezes Zarządu Nanotel S.A.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.