Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Atom coraz bezpieczniejszy

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Andrzej Strupczewski: Zasadą przyjętą przez Unię Europejską jest, że każdy kraj jest odpowiedzialny za swoje decyzje w zakresie energetyki jądrowej

Inne kraje europejskie będą ją rozwijać. Do rezygnacji Niemiec i Włoch z budowy nowych reaktorów lub wycofania z energetyki jądrowej doszło wskutek politycznych rozgrywek. Ocenia się, że wyłączenie bloków jądrowych w tych krajach zostanie w pełni zrównoważone przyrostem mocy w innych krajach. Rozmawiałem z przedstawicielem dozoru jądrowego w Szwecji, który powiedział, że szwedzki parlament podtrzymuje decyzję o budowie elektrowni jądrowych. Wielka Brytania, która stawiała na rozwój farm wiatrowych, podjęła trzy lata temu decyzję o rozwoju energetyki jądrowej, i nic się nie zmieniło. Brytyjski dozór jądrowy analizuje przyczyny i efekty awarii w elektrowni Fukushima, aby wyciągnąć z nich lekcję dla elektrowni w Wielkiej Brytanii. Przewiduje się, że spowoduje to przesunięcie wydania certyfikatów dla reaktorów, jakie mogą powstać w Wielkiej Brytanii, o trzy miesiące. To będą reaktory III generacji, EPR i AP 1000, które są odporne na takie zjawiska, do jakich doszło w Fukushimie, były one projektowane po atakach z 11 września 2001 r. w Nowym Jorku.

Firma Areva wprowadziła do reaktora EPR komputerowy system zabezpieczeń, oparty na pozytywnych doświadczeniach we Francji. Urzędy dozoru jądrowego w Finlandii i w Wielkiej Brytanii zażądały systemów analogowych, urzędy dozoru we Francji i w Stanach Zjednoczonych zatwierdziły proponowane przez firmę Areva systemy komputerowe. Do rozwiązań w Finlandii i Wielkiej Brytanii Areva wprowadziła systemy analogowe zgodne z życzeniami urzędy dozoru tych krajów. Wprowadzanie systemów sterowania komputerowego jest elementem postępu w energetyce i jest normalne, że przebiega stopniowo, nie jednocześnie we wszystkich krajach. Dozór brytyjski wydał oświadczenie podkreślające, że sprawa ta jest przykładem dobrej współpracy urzędu dozoru i dostawcy reaktora i świadczy o wysokim poziomie analiz bezpieczeństwa prowadzonych przez obie strony.

Z całą pewnością środowiska antynuklearne bardzo się zmobilizowały i prowadzą intensywne akcje polityczną i propagandową, aby opóźnić budowę elektrowni jądrowych. Realia są jednak takie, że ludzkość potrzebuje energii elektrycznej, która jest dostarczana niezawodnie, pewnie i tanio - te warunki spełniają elektrownie jądrowe, a nie spełniają ich elektrownie proponowane przez organizacje ekologiczne. Nie ma wątpliwości, że w długiej perspektywie rozwój energetyki jądrowej będzie postępował.

Zasadą przyjętą przez Unię Europejską jest, że każdy kraj jest odpowiedzialny za swoje decyzje w zakresie energetyki jądrowej. Obecnie prowadzone są stress testy elektrowni jądrowych, polegające na sprawdzaniu, czy elektrownie są odporne na wszelkie możliwe obciążenia zewnętrzne. Robi się to bardzo solidnie. Sama decyzja, czy elektrownie jądrowe budować, czy nie, jest suwerenną decyzją każdego kraju.

Niemcy mogą chcieć płacić za energię elektryczną o 30 proc. więcej i nie mieć elektrowni jądrowych, ale nie powinno być tak, że organizacje niemieckie, walczące o głosy wyborców u siebie, wpływają na rząd polski i żądają od niego, aby zrezygnował z programu jądrowego. To nasza sprawa i my będziemy o tym decydować.

Jeszcze przed awarią w Fukushimie grupa demonstrantów z Niemiec przyjechała do jednej z miejscowości nadmorskich w województwie zachodniopomorskim, aby protestować przeciwko energetyce jądrowej, miejscowa ludność o mało ich nie pobiła. Ingerencja w sprawy sąsiednich krajów jest nieładna.

W wyniku prowadzonych stress testów w UE zostaną ujednolicone wymagania wobec elektrowni jądrowych, zostaną również wprowadzone dodatkowe wymagania dla niektórych starszych elektrowni. Do końca 2011 r. powinno być wiadomo, jakie to będą wymagania i wobec których elektrowni. Nowe regulacje nie powinny w istotny sposób wpłynąć na koszty budowy nowych elektrowni, ponieważ elektrownie III generacji były projektowane już po atakach z 11 września 2001 r., w związku z czym są bardzo odporne, w tym na uderzenia samolotu, ataki terrorystyczne i wstrząsy sejsmiczne.

@RY1@i02/2011/222/i02.2011.222.16700110e.804.jpg@RY2@

MATERIAŁY PRASOWE

Prof. dr inż. Andrzej Strupczewski, Instytut Energii Atomowej PolAtom

Rozmawiał Dariusz Ciepiela

dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu WNP.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.