Samoloty KLM na jadalny olej
Holenderskie linie lotnicze KLM poinformowały, że już od września połączenia z Paryżem będą obsługiwały samoloty napędzane paliwem pozyskanym z zużytego oleju jadalnego.
- W zbiornikach maszyn będzie 50 proc. tradycyjnej kerozyny i 50 proc. biopaliwa. Przejście na technologię amerykańskiej firmy Dynamic Fuels nie wiązało się z żadnymi dodatkowymi kosztami, bo nie wymagało wprowadzania zmian w układach paliwowych i silnikach - podał rzecznik linii Gedi Schrijver. Przy okazji KLM oświadczyło, że na razie nie jest w stanie całkowicie zrezygnować z tradycyjnego paliwa, bo "koszty biopaliwa są obecnie zdecydowanie zbyt wysokie".
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu