Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Farmy wiatrowe nie ruszą bez rozbudowy sieci energetycznej

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Aby energetyka wiatrowa mogła się jednak bez przeszkód rozwijać, konieczna jest rozbudowa Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE) - uważa firma doradcza Frost & Sullivan.

Zdaniem jej ekspertów uzyskanie warunków przyłączeniowych jest uznawane za jedną z głównych barier dla rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce.

- Z uwagi na ograniczoną moc KSE oraz niezadowalający stan i gęstość sieci przesyłowej i dystrybucyjnej na terenie niemal całej Polski, deweloperzy parków wiatrowych spotykają się często z odmową wydania warunków ze względu na brak technicznych możliwości podłączenia takiej inwestycji - mówi Magdalena Dzięgielewska, analityk rynku energetyki odnawialnej w warszawskim oddziale Frost & Sullivan.

Plany rozwoju operatorów systemu dystrybucyjnego w ponad jednej trzeciej dotyczą rozbudowy sieci i jej modernizacji na potrzeby przyłączenia farm wiatrowych.

- Gigantyczne inwestycje ponoszone przez spółki dystrybucyjne powinny mieć swoje odzwierciedlenie w planach rozwoju zaakceptowanych przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) - zauważa Magdalena Dzięgielewska - w przeciwnym razie, inwestycje sieciowe nie będą mogły być uwzględnione w taryfie dystrybucyjnej, a co za tym idzie nie będzie zwrotu z zainwestowanego kapitału.

Obecnie pięcioletnie plany rozwoju spółek dystrybucyjnych zostały zatwierdzone przez URE tylko na rok 2011; plany rozwoju na następne lata będą uzgadniane w połowie roku. URE weryfikuje ambitne założenia operatorów, bo zaakceptowanie wielomilionowych projektów inwestycyjnych spowoduje kolejne podniesienie stawek opłat za usługi dystrybucyjne w taryfie i w konsekwencji wzrost rachunków ponoszonych na energię elektryczną przez odbiorców końcowych.

Spowoduje to wstrzymanie inwestycji sieciowych, z których nie będzie można uzyskać zwrotu kapitału, a tym samym przyniesie stratę spółkom dystrybucyjnym zlokalizowanym przede wszystkim w północnej części kraju, gdzie warunki dla energetyki wiatrowej są najlepsze i liczba inwestorów największa. Z drugiej strony jednak akceptacja wielomilionowych nakładów na rozwój sieci spowoduje wzrost stawek opłat za usługi dystrybucyjne zatwierdzanych taryfach przez prezesa URE.

Frost & Sullivan przypomina, że spółki dystrybucyjne nie tylko z niecierpliwością czekają na zatwierdzenie planów rozwoju przez URE, ale także wraz z inwestorami liczą na wprowadzenie opóźniającej się specustawy o korytarzach przesyłowych, która ma przyspieszyć pozyskiwanie terenów pod inwestycje sieciowe na mocy decyzji administracyjnej.

- Polska, mimo korzystnego finansowo systemu wsparcia dla odnawialnych źródeł energii, dobrego położenia geograficznego i dużej liczby potencjalnych inwestorów, wciąż boryka się z wieloma problemami hamującymi rozwój energetyki wiatrowej - podsumowuje Magdalena Dzięgielewska.

Dlatego konieczne jest przełamanie administracyjnych barier i uregulowanie otoczenia prawnego.

Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak zapowiedział, że do 2020 roku 15 proc. energii elektrycznej będziemy w Polsce produkować ze źródeł odnawialnych. Zgodnie z przepisami unijnymi, udział energii pochodzącej z OZE w bilansie energii finalnej w 2020 r. ma wynieść dla Polski 15 proc.

- Systematycznie zwiększamy produkcję energii elektrycznej ze źródeł wykorzystujących energię biomasy i wiatru - powiedział wicepremier Pawlak.

Przyczynia się do tego także mechanizm tzw. zielonych certyfikatów, który stworzył korzystne warunki dla inwestycji w odnawialne źródła energii. Zdaniem szefa resortu gospodarki mechanizm ten sprzyja optymalnemu rozwojowi OZE i konkurencji w tej dziedzinie. Rozdział świadectw pochodzenia energii elektrycznej wytworzonej ze źródeł odnawialnych umożliwił obrót nimi na giełdzie.

- Chcemy zachęcić przedsiębiorców do wykorzystywania OZE, dlatego o 50 proc. obniżyliśmy koszty przyłączenia do sieci źródeł odnawialnych. Zwolniliśmy także przedsiębiorstwa energetyczne wytwarzające energię elektryczną z OZE o mocy poniżej 5 MW z opłat za udzielenie koncesji oraz związanych z uzyskaniem i rejestracją świadectw pochodzenia - powiedział wicepremier Pawlak.

W opinii wicepremiera Waldemara Pawlaka bardzo istotnym elementem wsparcia jest również zwolnienie z podatku akcyzowego energii wytworzonej z OZE.

Krzysztof Olszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.