Szok dla baku diesla
Litr oleju napędowego kosztował wczoraj w hurcie tyle samo ile litr benzyny.
Na stacjach różnica w cenie wynosiła jeszcze kilka groszy na korzyść E95, ale zdaniem zaskoczonych tą sytuacją analityków przed końcem tygodnia diesel będzie już kosztował więcej. - Do tej pory ceny ON dorównywały cenom benzyny późną jesienią, gdy rósł popyt na olej opałowy. Wiosną z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia - mówi Jakub Bogucki z firmy e-Petrol.
Koncerny naftowe pytane, dlaczego olej zaczął tak drożeć, informują o wysokich cenach paliw na rynku i wahaniach między podażą a popytem na ON. Ale jak ustaliliśmy, prawdziwy powód jest inny - przez ostatnie tygodnie koncerny obniżały marże na benzynę, aby utrzymać cenę poniżej progu 5 zł za litr. Gdy został przekroczony, podnoszą marże na diesla i zrównują ceny paliw. Nie mają nic do stracenia. Popyt na olej generuje branża transportowa, a ta nie może stanąć. Może najwyżej podnieść ceny, co odbije się na inflacji i wzroście gospodarczym.
Łukasz Bąk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu