Dalkia inwestuje w źródła energii zasilane biomasą i gazem ziemnym
W elektrociepłowniach w Łodzi i Poznaniu Dalkia Polska wybuduje kotły całkowicie opalane biomasą. Powstaną także cztery instalacje kogeneracji na gaz ziemny.
Od 2011 roku dzięki inwestycjom w Łodzi i Poznaniu udział energii zielonej w produkcji Dalkii będzie wynosił 18 proc. Podpisane zostały wszystkie umowy na wykonawstwo, złożone także zostały wnioski o wydanie pozwoleń na budowę. Inwestycje mają się rozpocząć w marcu lub kwietniu 2011 r. Moc instalacji wyniesie łącznie 67 MW elektrycznych. Nakłady inwestycyjne mają osiągnąć poziom około 70 milionów euro.
- Jeszcze przed zatwierdzeniem projektów na okres 5 - 10 lat podpisaliśmy umowy na dostawy biomasy - mówi Frederic Faroche, członek zarządu ds. technicznych i eksploatacji Dalkii Polska.
Po zakończeniu konwersji kotłów ma być w nich spalanych ok. 600 tys. ton biomasy rocznie, z czego ok. 80 proc. to biomasa pochodzenia leśnego. Realizacja projektu pozwoli na uniknięcie emisji 460 tys. ton CO2 rocznie.
Dalkia Polska zamierza również zbudować cztery instalacje małej kogeneracji na gaz ziemny o mocy od 1 MW do 10 MW.
- W pierwszej kolejności chcemy zrealizować cztery projekty, w których budowa małych źródeł jest najbardziej opłacalna. Mają one powstać we Wrześni, w Jarocinie i Tarnowskich Górach. W przypadku projektów we Wrześni i w Jarocinie prace projektowe są dość zaawansowane. Naszą intencją jest rozwijanie takich małych źródeł kogeneracyjnych, ale system wsparcia dla kogeneracji kończy się w 2013 r. i nie wiemy, co będzie dalej. Jeśli system wsparcia będzie obowiązywał tylko do 2013 r., to kogeneracja nie będzie się rozwijać - twierdzi Frederic Faroche.
W przypadku trzech projektów zastosowane będą silniki gazowe, a w jednym silnik gazowo-biogazowy. Koszt instalacji będzie się wahał od 2,5 mln zł do 16 mln zł. Budowa czterech najbardziej opłacalnych małych źródeł kogeneracyjnych w Dalkii Polska pozwoli na redukcję emisji CO2 o 63 350 ton rocznie.
Zamojska Dalkia rozważa budowę jednostki opalanej wyłącznie biomasą. Ten projekt jest na etapie opracowywania koncepcji, potrzebny jest jeszcze rok, aby przejść do fazy projektowania.
- Nasze rozwiązania przygotowujemy zawsze zgodnie z uwarunkowaniami lokalnymi. Wiemy, że jeszcze przez wiele lat węgiel pozostanie głównym składnikiem koszyka paliw polskiego ciepłownictwa. Szczegółowo analizujemy potrzeby miast i dostosowujemy rozwiązania do ich wizji rozwoju, gwarantując poszanowanie norm środowiskowych i dbałość o umiarkowany poziom cen, zapewniając komfort, efektywność i bezpieczeństwo energetyczne - przekonuje Pascal Bonne, prezes Dalkii Polska.
DARIUSZ CIEPIELA
dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu WNP.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu