Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Atom na Mazowszu?

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

FRANCUSKI EDF, który stara się o kupno Enei, nie chce stawiać w Kozienicach bloków węglowych. Według naszych informacji może zaproponować budowę reaktora atomowego

20 lutego upływa termin na złożenie ostatecznej oferty na zakup 51 proc. akcji Enei. EdF, który od grudnia negocjuje zakup polskiej spółki z resortem skarbu, przyznał wczoraj, że do tego czasu nie zdąży. - Będziemy mieli małe opóźnienie - powiedział prezes Henri Proglio. MSP nie komentuje. Mówi, że transakcję chce zakończyć do końca marca.

Według naszych informacji kością niezgody jest jednak rozbudowa Elektrowni Kozienice. To druga w Polsce siłownia o mocy 3 tys. MW. W prospekcie emisyjnym Enea zapowiedziała budowę dwóch bloków opalanych węglem o łącznej mocy 2 tys. MW.

Jak wynika z ustaleń "DGP", Francuzi za wszelką cenę chcą wykręcić się z tego zobowiązania, ale rząd nie odpuszcza.

Cena już została ustalona. EdF daje powyżej 25 zł za akcję Enei, czym przebił Jana Kulczyka, który także starał się o spółkę z Poznania.

Nie wiadomo, jakich argumentów używa EdF. Można jednak przypuszczać, że stosuje podobną taktykę jak w przypadku należącej do niego Elektrowni Rybnik. Francuzi mieli ją rozbudowywać, ale tego nie robią, bo - jak twierdzą - nie wiadomo, czy nowe bloki energetyczne będą dostawały darmowe przydziały uprawnień do emisji CO2.

Z naszych ustaleń wynika, że to właśnie z takich powodów w finalnej ofercie na Eneę Francuzi mogą umieścić obietnicę wybudowania na Mazowszu reaktora jądrowego EPR 1600 o mocy 1,6 tys. MW. Żadna ze stron nie komentuje sprawy.

- To realny projekt - usłyszeliśmy jednak nieoficjalnie w Enei. Elektrownia Kozienice znajduje się w Świerżach Górnych nad Wisłą, z której mogłaby pochodzić woda potrzebna do chłodzenia reaktorów. Położenie w centralnej Polsce sprawia, że prąd będzie można stąd wysyłać w każdym kierunku.

W sprawie budowy elektrowni atomowej w Kozienicach Enea rozmawiała już nawet nieoficjalnie z pełnomocnikiem rządu ds. energetyki jądrowej Hanną Trojanowską.

Według Pawła Puchalskiego, szefa działu analiz DM BZ WBK, scenariusz zamiany węglowych inwestycji na jądrowe w Enei jest bardzo prawdopodobny.

- Taki projekt nie powinien budzić zdziwienia - mówi.

- Szczególnie w kontekście dyskusji o ograniczaniu emisji dwutlenku węgla i związanych z tym kosztów. Już samo zaproszenie Francuzów do negocjacji oznacza, że przejście z paliwa węglowego na jądrowe w Enei wydaje się naturalne - dodaje.

Średni wiek kozienickich bloków węglowych sięga już 34 lat. - Oznacza to, że inwestor w Enei ponosi nakłady na odtworzenie mocy, bo maksymalnie za kilkanaście lat obecnych już nie będzie. Taka perspektywa zmienia podejście do kosztów inwestycji i wyboru paliwa - dodaje Paweł Puchalski

Bardziej sceptyczny jest prof. Władysław Mielczarski, współautor konsolidacji polskiej energetyki, który wytyka problemy Francuzów przy realizacji elektrowni jądrowych.

- EdF ma obecnie problemy u siebie oraz w Finlandii. Drastycznie wzrosły tam koszty budowy reaktorów oraz wydłużył się czas realizacji inwestycji. W Kozienicach postawienie jednej atomówki może kosztować nawet 30 mld zł. Czy Francuzi będą chcieli się tak bardzo angażować? - mówi Władysław Mielczarski.

Przyjęty wczoraj projekt ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych umożliwi resortom środowiska i gospodarki stworzenie listy elektrowni, którym po 2013 r. będą należały się darmowe prawa do emisji CO2. Na uchwalenie prawa rząd ma czas do 30 czerwca 2011 r. Jeśli nie zdąży, w polskich domach zgasną żarówki, bo koncernom energetycznym nie będzie się opłacało budować nowych bloków, a te muszą zastąpić już wyeksploatowane. Do końca września tego roku Bruksela powinna dostać od polskich władz listę nowych elektrowni objętych derogacją. Wciąż nie wiadomo, które elektrownie załapią się na listę. Z tego powodu koncerny energetyczne zwlekają z rozpoczęciem inwestycji.

@RY1@i02/2011/032/i02.2011.032.000.011a.001.jpg@RY2@

Najwięksi sprzedawcy energii

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.