Kreml coraz skuteczniej konsoliduje sektor naftowy
Surowce
Rosyjski państwowy koncern Rosnieft przejmie w całości prywatną rosyjsko-brytyjską spółkę naftową TNK-BP. Po fuzji Rosnieft będzie kontrolował 60 proc. sektora naftowego w kraju i stanie się piątą co do wielkości spółką w branży na świecie.
Jako pierwszy swoją część odda BP. Brytyjczycy za należącą do nich połowę udziałów w TNK-BP zażądali 28 mld dol. Jak dowiedział się brytyjski dziennik "Financial Times", podczas wczorajszych negocjacji w Londynie z udziałem szefa rosyjskiego koncernu Igora Siecina ustalono, że Rosnieft ma zapłacić 20 mld dol. w gotówce i oddać do 20 proc. swoich akcji.
Sprzedać swoje udziały w TNK-BP zamierza także rosyjski współudziałowiec konsorcjum AAR (Alfa-Akcess-Renova). Jak dowiedziała się brytyjska telewizja Sky News, porozumienie w tej sprawie zostało podpisane na początku tygodnia w Moskwie. AAR żąda od Rosnieftu podobnie jak BP 28 mld dol.
Rosnieft jest największym, a TNK-BP trzecim wydobywcą ropy i producentem paliw w Rosji. Dzięki przejęciu konkurenta możliwości wydobywcze Rosnieftu wzrosną do ponad 4,5 mln baryłek ropy naftowej dziennie. Jednak rosyjskim władzom nie chodzi o awans w rankingach. Kreml próbuje w ten sposób skonsolidować w swoich rękach sektor naftowy, podobnie jak uczynił to z sektorem gazowym. Po fuzji udział państwa na rosyjskim rynku naftowym wzrósłby z obecnych 36 proc. do ponad 60 proc.
TNK-BP został utworzony w 2003 r. Brytyjczycy na początku czerwca zdecydowali jednak na pozbycie się swoich udziałów w joint venture. To efekt licznych kłótni z rosyjskimi współwłaścicielami z AAR, którzy m.in. zablokowali w ubiegłym roku utworzenie sojuszu między BP i Rosnieftem w celu eksploatacji złóż na rosyjskim szelfie. Jak utrzymuje szef BP Bob Dudley, w wyniku ciągłych starć akcjonariuszy spółka nie była w stanie podejmować decyzji.
Nino Dżikija
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu