Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska czeka na wsparcie dla małej kogeneracji

29 czerwca 2018

Mikroinstalacje mogą spełniać rolę prywatnej małej elektrociepłowni

Choć dziś może trudno to sobie wyobrazić, to scenariusz, gdy w całym kraju powstają tysiące lub setki tysięcy małych producentów energii, którzy wytwarzają energię na własne potrzeby, a nadwyżki sprzedają swoim sąsiadom, jest bardzo prawdopodobny. Tak stało się choćby w Niemczech czy Wielkiej Brytanii, gdzie powstały specjalne mechanizmy wsparcia dla małej kogeneracji (do 50 kW).

Prawo i technologie

Zwiększenie produkcji oraz zużycia energii elektrycznej w Polsce w najbliższych latach będzie wymagać zastosowania nowoczesnych technologii w sektorze energetyki w kierunku mikroźródeł, w tym mikrokogeneracji. Mikroinstalacje z jej wykorzystaniem spełniają funkcję prywatnej małej elektrociepłowni. Są to ciche, kompaktowe urządzenia o mocy od 1 do 20-50 kW dostępne dla małych konsumentów, takich jak osiedla mieszkaniowe, osiedla domów jedno- i wielorodzinnych, gospodarstwa rolne czy małe firmy. Ich rozmiary predysponują je do stosowania w domach, ponieważ gabaryty ich są zbliżone do popularnych kotłów grzewczych na gaz płynny lub ziemny. Energia elektryczna generowana w skojarzeniu może być w całości zużyta w obiekcie, jak również w całości lub części sprzedana do sieci lub innym odbiorcom.

Ale o rzeczywistym rozwoju energetyki prosumenckiej, w tym mikrokogeneracji w Polsce można będzie mówić, kiedy powstanie korzystna sytuacja dla rozwoju tych technologii, taka jak w Wielkiej Brytanii czy Niemczech. Częściowo obszar energetyki prosumenckiej ma regulować nowa ustawa o OZE. Niestety ustawa nie przewiduje wprowadzenia mikroinstalacji CHP, bo nie jest to źródło odnawialne. Sytuację może uregulować powstające właśnie w Ministerstwie Gospodarki nowe prawo energetyczne. Według Edwarda Słomy z departamentu energetyki, Ministerstwo Gospodarki chce włączyć w sposób aktywny odbiorców w rynek energetyczny.

- Chcemy pobudzić miliony małych odbiorców rozumianych jako gospodarstwa domowe. Obecnie w systemie energetycznym mamy momenty szczytowe i doliny. Za dużą rozpiętość między nimi płacimy wszyscy, w cenach energii i naszych rachunkach - mówił Edward Słoma.

Wiele przemawia za mikrokogeneracją. Bezdyskusyjnie jest ona rozwiązaniem zwiększającym efektywność energetyczną - twierdził z kolei profesor Krzysztof Żmijewski, przewodniczący Społecznej Rady ds. Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej. A skoro tak jest, powinna być objęta takim wsparciem jak odnawialne źródła energii.

Przyłączenie i rozruch

Energetyka rozproszona wymaga życzliwego traktowania przez operatorów sieci dystrybucyjnych zarówno w zakresie przyłączeń do sieci, jak i w zakresie zarządzania przepływami w sieci. Dotyczy to w takim samym stopniu OZE, jak i mikrokogeneracji.

- Dziś zgoda na przyłączenie do sieci zajmuje półtora miesiąca, rozruch urządzenia 8 tygodni. To zdecydowanie za długo - mówił Sylwester Śmigiel, prezes zarządu Gaspol, który realizuje pierwszy w Polsce projekt mikrokogeneracyjny w rozlewni gazu płynnego.

Energetyka rozproszona, oprócz korzyści, jakie przynosi swoim właścicielom, jest rozwiązaniem stabilizującym równowagę w sieci, a przy tym korzysta z możliwości finansowych konsumentów (własnych i kredytowych.

Rynek pracy

Zarówno rozwój OZE, jak i mikrokogeneracji wpłyną na zwiększenie zatrudnienia na krajowym rynku pracy.

- Patrząc na doświadczenia niemieckie, których nie musimy kopiować, ale z których warto skorzystać, jeśli będzie więcej małych inwestycji, powstanie więcej miejsc pracy. Nie w Warszawie, ale w Zielonej Górze, Gubinie i Władysławowie - mówiła na konferencji prof. Janina Kopiec-Unger z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Do realizacji takiego scenariusza w Polsce potrzebna jest edukacja społeczna, bo technologia już jest. W miarę jak będzie się stawała coraz bardziej popularna w naszym kraju, ceny urządzeń będą spadały. Ten prąd naprawdę może popłynąć. Rosnąca rola konsumenta, wzrost jego podmiotowości i dążenie do niezależności sprawi, że sam będzie wybierał technologie, na których może polegać. To ogromna szansa dla mikrokogeneracji.

Energia elektryczna generowana w skojarzeniu może być w całości lub części sprzedana do sieci lub innym odbiorcom

Krzysztof Olszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.