Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

W skrócie

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Współpraca w zakresie poszukiwań

Oba koncerny zawarły porozumienie dotyczące współpracy w zakresie poszukiwań i wydobycia gazu ziemnego i ropy naftowej ze złóż konwencjonalnych i niekonwencjonalnych, a także współpracy handlowej. Kooperanci najpierw zamierzają przeanalizować potencjał wydobywczy siedmiu koncesji poszukiwawczych należących do PGNiG, a zlokalizowanych w województwach: pomorskim, zachodniopomorskim, warmińsko - mazurskim i lubelskim. Zgodnie z porozumieniem opracują też program wspólnych działań poszukiwawczych, które umożliwiają im dywersyfikację ryzyka i wspólne wykorzystanie potencjałów kadrowych, technicznych oraz finansowych w rozwoju działalności poszukiwawczo - wydobywczej.

Gaz pod dnem Morza Czarnego

TPAO, Turecka Korporacja Naftowa odkryła pokłady gazu ziemnego znajdujące się na głębokości 3,6 tys. m pod dnem Morza Czarnego. Złoża zlokalizowane są w pobliżu gór Strandża w pasie morskim przy europejskiej części Turcji. Odkrycie to rodzi nadzieję dla Turcji na choćby częściowe zaspokojenie swojego zapotrzebowania na ten surowiec, która jest obecnie uzależniona od zakupów gazu z zagranicy. TPAO potwierdza, że pod dnem Morza Czarnego na większych głębokościach mogą znajdować się duże pokłady gazu ziemnego i ropy naftowej, lecz ich wydobycie może sprawiać spore trudności techniczne. Dalsze prace potwierdzające wielkość znalezionych złóż oraz ich przydatność potrwają od 6 do 12 miesięcy.

Wysokość akcyzy podnosi koszty

W 2011 r. średni koszt zakupu energii elektrycznej w Polsce (z uwzględnieniem wszystkich kosztów przesyły, dystrybucji i tzw. energii kolorowej) przez przedsiębiorstwa energochłonne wyniósł ok. 75 euro za MWh - wynika z analiz grupy hutniczej Celsa. To znacznie więcej niż w innych krajach europejskich. W Niemczech firmy energochłonne płaciły 65 euro za MWh, w Luksemburgu 52 euro, w Słowenii 38 euro, we Francji 34 euro, a w Hiszpanii tylko 30 euro za MWh. Wysokie koszty energii w Polsce są spowodowane przez politykę państwa. Wszystkie firmy, w tym również energochłonne, płacą 20 zł (czyli blisko 5 euro) akcyzy za każdą MWh. W innych krajach UE firmy energochłonne akcyzy nie płacą, lub płacą mniej, np. we Francji (ok. 1 euro za MWh), w Hiszpanii (ponad 2 euro za MWh).

Deficyt mocy w Niemczech

Obecne rezerwy mocy w niemieckim systemie elektroenergetycznym, a szczególnie na okres zimowy są niewystarczające - stwierdził Jochen Homann, szef Federalnej Agencji Sieci. Jego zdaniem chcąc uniknąć przerw w dostawach energii trzeba je uzupełnić o moc od 1600 do 2000 MW. Już w sezonie zimowym 2011/2012 kilkakrotnie wyłączano napięcie w niemieckiej sieci elektroenergetycznej. Pokrycie popytu na energię elektryczną wymagało wtedy włączenia do sieci zasilania z wszystkich elektrowni na paliwa kopalniane a także gazowe. Hofmann uważa, że podejmując w 2010 r. decyzję o wyłączeniu elektrowni jądrowych i rezygnacji z energii jądrowej w ogóle niemiecki rząd zbyt optymistycznie oszacował zasoby energetyki konwencjonalnej.

Sfinansowanie elektrowni atomowej

Współfinansowanie inwestycji przez rodzime spółki i pozyskanie kredytów z agencji eksportowych - to prawdopodobny scenariusz sfinansowania budowy polskiej elektrowni atomowej. PGE, wyznaczona przez rząd do zrealizowania jądrowego projektu, zapowiedziała, że nie ogłosi przetargu na dostarczenie technologii, dopóki nie przeanalizuje modelu finansowania siłowni. Zdaniem Ziemowita Iwańskiego, dyrektora wykonawczego GE Hitachi, spółki która chce przystąpić do przetargu na wyłonienie dostawcy technologii, istnieją 2 główne modele finansowania tak dużych inwestycji - współfinansowanie budowy siłowni przez największych odbiorców energii elektrycznej lub pozyskanie niskooprocentowanych kredytów z agencji eksportowych - amerykańskich, europejskich, azjatyckich.

Japonia odchodzi od atomu

Japoński rządu ogłosił zamiar zamknięcia wszystkich japońskich elektrowni jądrowych przed 2040 r. Zgodnie z analizami 26 proc. udział energii jądrowej, sprzed ubiegłorocznej awarii elektrowni jądrowej w Fukushimie, może zostać zastąpiony przez wzrost wykorzystania źródeł odnawialnych (z 10 do 35 proc.) oraz poprawę efektywności energetycznej (o 10 proc.). Wbrew wcześniejszym planom Japonia nie zredukuje swojego uzależnienia od paliw konwencjonalnych, a nieznacznie je zwiększy (z 63 do 65 proc.). Przedstawiciele japońskiego przemysłu są zaskoczeni tą decyzją i zamierzają ją kontestować. Mirosław Duda, doradca zarządu Agencji Rynku Energii nie spodziewa się by ta decyzja Japonii spowodowała spadek kosztów technologii jądrowych.

POL

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.