Dziennik Gazeta Prawana logo

Efektywność energetyczna oznacza bezpieczeństwo

28 czerwca 2018

Polska zaproponowała na forum UE zmianę podejścia do polityki klimatycznej. Zmniejszanie emisji powinniśmy osiągnąć głównie poprzez efektywność energetyczną, a nie przez administracyjne podwyższanie opłat za emisje

Zawetowaliśmy propozycję nowych celów redukcji emisji. Uczynił to minister środowiska Marcin Korolec, a ja ponownie zgłosiłem weto na Radzie ds. Energii. Mówimy zatem bardzo mocno: nowe zobowiązania są możliwe tylko po uzgodnieniu globalnego porozumienia, teraz najważniejsze jest promowanie efektywności energetycznej.

Rozwój gospodarki niskoemisyjnej to duże wyzwanie, które niesie ze sobą jednocześnie poprawę naszej konkurencyjności na świecie.

Dostosować do możliwości

Wiąże się także z wprowadzeniem innowacyjnych rozwiązań, które ograniczą negatywny wpływ na środowisko wykorzystywania surowców naturalnych. Unijna polityka energetyczno-klimatyczna nie powinna być więc prowadzona w oderwaniu od potencjału redukcyjnego poszczególnych państw, może to bowiem przynieść odwrotny efekt.

Uważamy zatem, że należy realizować takie inwestycje, które wzmacniają konkurencyjność europejskich firm na świecie. Dajemy zielone światło propozycjom, które zwiększają efektywność energetyczną, obniżają emisyjność produkcji i poprawią atrakcyjność cenową polskich towarów.

Chciałbym podkreślić, że efektywność energetyczna jest nie tylko najtańszym rozwiązaniem zmniejszającym emisje, ale zwiększa również nasze bezpieczeństwo energetyczne. W świetle dużego uzależnienia od importu surowców spoza Unii Europejskiej nabiera to kluczowego znaczenia. Dlatego na forum unijnym opowiadamy się za ambitnymi rozwiązaniami w tym obszarze. Nie możemy natomiast zgodzić się z ostatnimi propozycjami Komisji Europejskiej, zmierzającymi do wycofania z europejskiego systemu handlu emisjami (EU ETS) części uprawnień do emisji. Naszym zdaniem będzie to skutkować sztucznym zawyżeniem cen w systemie.

Rynek czy administracja

Zgodnie z koncepcją utworzenia systemu ETS cel redukcyjny miał zostać osiągnięty w sposób efektywny kosztowo. Tymczasem obecny pomysł KE zmienia jego istotę z mechanizmu rynkowego na administracyjny, gdzie ceny narzucane będą przez regulatora. Tym samym zniechęca europejskie podmioty do prowadzenia działalności na terenie UE.

Niezależnie od dyskusji dotyczącej wycofania części uprawnień z rynku polskie przedsiębiorstwa poniosą dwukrotnie wyższe niż unijna średnia koszty związane z wejściem w życie trzeciej fazy okresu rozliczeniowego ETS. Dlatego w Ministerstwie Gospodarki prowadzimy intensywne analizy dotyczące możliwości stworzenia szerokiego systemu rekompensat dla firm, które zostaną w szczególnym stopniu dotknięte kosztami unijnej polityki klimatycznej. Na forum rządu wyraźnie podkreślamy i postulujemy, aby przychody z aukcji uprawnień do emisji gazów cieplarnianych były przekazywane na finansowanie działań służących szeroko rozumianemu przechodzeniu gospodarki na zieloną ścieżkę.

Ponadto w MG przygotowujemy Narodowy Program Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej (NPRGN). Ma on na celu pobudzenie transformacji polskiej gospodarki w kierunku niskoemisyjnej przy zachowaniu zasady zrównoważonego rozwoju. Do NPRGN zostaną włączone tylko takie rozwiązania, które przede wszystkim będą wspierały rozwój gospodarczy.

Chcemy zachęcić nasze firmy do niskoemisyjnych inwestycji. Tym samym obniżymy koszty, które są ponoszone przez polskich przedsiębiorców, przy dostosowywaniu się do wymogów pakietu energetyczno-klimatycznego.

Zmiana w kierunku gospodarki niskoemisyjnej może być ważnym czynnikiem stymulującym wzrost PKB. Będzie to jednak możliwe tylko wówczas, gdy proponowane rozwiązania będą dopasowane do możliwości poszczególnych gospodarek. Wyznaczanie celów redukcyjnych, a następnie szukanie dla nich ścieżek realizacji, jak proponuje KE, może dodatkowo obciążać gospodarki i skutkować przedłużeniem się kryzysu ekonomicznego.

@RY1@i02/2012/187/i02.2012.187.21400010c.802.jpg@RY2@

Waldemar Pawlak, wicepremier, minister gospodarki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.