Orlen zamyka Możejki. Czas na generalny remont
Surowce
W litewskiej rafinerii Orlenu za pięć tygodni rozpocznie się kapitalny remont. Prace, które mają prowadzić 73 spółki z Litwy oraz 17 z Polski i przy których zatrudnionych zostanie dodatkowo cztery tysiące robotników z obu krajów, potrwać mają 35 dni. Jak podał wczoraj litewski dziennik gospodarczy "Verslo Żinios", przedsiębiorcy na Litwie zacierają ręce. - Generalny remont da pracę przedsiębiorstwom remontowym i montażowym. To znaczący, chociaż tylko krótkookresowy bodziec dla tego sektora - powiedział dziennikowi Darius Seilius, członek zrzeszenia przedsiębiorców w Możejkach.
Największe prace zostaną wykonane przy modernizacji reaktora krakingu, który pozwoli na lepsze wykorzystywanie mocy produkcyjnej. W spółce tłumaczą, że przyniesie to dalszą poprawę ekonomiki zakładu, która i tak w ostatnim czasie znacząco wzrosła. Uznawana do niedawna za niepotrzebne obciążenie koncernu rafineria zaczęła bowiem wreszcie przynosić zyski. Przychody Orlen Lietuva za 2011 rok wzrosły aż o 41 proc. w porównaniu z rokiem 2010. Prawie o 100 proc. wzrósł także wynik netto spółki.
Ostatni kapitalny remont w tej rafinerii był przeprowadzony w 2007 roku.
Michał Duszczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu