Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Efektywność energetyczna: kosztowne wdrożenie inteligentnych liczników

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Przepisy unijne nałożyły na Polskę obowiązek poprawiania efektywności energetycznej i umożliwienia odbiorcom energii rozliczania się według rzeczywistego zużycia energii, a nie jak jest obecnie - na podstawie prognoz. Jak na razie są głównym bodźcem rozwoju smart meteringu

Inteligentne opomiarowanie lub inteligentne liczniki mają służyć ochronie środowiska, oszczędnościom w zużyciu energii i takiemu zarządzaniu energią elektryczną, by zarówno dostawcy energii, jak i jej odbiorcy mogli podnosić efektywność energetyczną. Według szacunków Komisji Europejskiej (KE) rozwój inteligentnych sieci energetycznych w Europie doprowadzi w ciągu najbliższego dziesięciolecia do ograniczenia emisji CO2 o 9 proc. Spadnie też o 10 proc. zużycie energii w gospodarstwach domowych.

Wymóg prawny

Zmiany sposobów zarządzania energią elektryczną w Polsce wymusza prawo Unii Europejskiej. Wprawdzie nie nakazuje ono wprost wprowadzenia inteligentnych liczników (smart metering) czy inteligentnego zarządzania dystrybucją energii (smart grid) do krajowej energetyki, ale w praktyce tego typu wdrożenia są dobrą metodą zadośćuczynienia wymogom prawnym.

- Najważniejszym aktem prawa wtórnego UE w dziedzinie zarządzania energią elektryczną jest dyrektywa 2006/32/WE. Wymaga ona od państw unijnych zmniejszania zużycia energii i umożliwiania odbiorcom energii elektrycznej rozliczania się według rzeczywistego zużycia energii elektrycznej, a nie na podstawie prognoz, jak to jest obecnie - mówi Bartosz Marcinkowski, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka (DZP).

System prognozowego zużycia energii jest dla odbiorców nieczytelny. W praktyce jest źródłem wielu skarg na przedsiębiorstwa energetyczne. Odbiorcy nie rozumieją sposobu obliczania prognoz. Trudny do akceptacji jest przymus kredytowania przedsiębiorstw energetycznych.

Jednym ze sposobów redukcji zużycia energii i podnoszenia efektywności energetycznej jest zastosowanie inteligentnych liczników. Wdrożenie ich to krok w stronę budowy inteligentnych sieci i ułatwienie klientom wyboru dostawcy energii. Dystrybutorom pozwala wprowadzić elastyczność w taryfach na energię. Cena energii elektrycznej może być wtedy inaczej regulowana dla odbiorców wrażliwych, czyli takich, których nie jest stać na opłatę za energię elektryczną.

- Zdaniem KE głównym beneficjentem rozwoju technologii smart są odbiorcy energii elektrycznej, którzy dzięki inteligentnym licznikom mogą kontrolować własne zużycie. Jest to zachęta dla milionów gospodarstw domowych do oszczędzania energii - wskazuje dr Bartłomiej Nowak, counsel w kancelarii DZP.

Kto odpowiada

Bartosz Marcinkowski wskazuje, że obowiązki podnoszenia efektywności energetycznej i umożliwienia odbiorcom energii rozliczania się według rzeczywistego poboru są nałożone na każde państwo członkowskie UE.

- Taka jest idea dyrektywy europejskiej, czyli aktu prawnego adresowanego do państw członkowskich - podkreśla Bartosz Marcinkowski.

Wdrożenie systemu inteligentnego opomiarowania nie jest obowiązkowe, lecz jest jednym z rozwiązań służącym osiągnięciu celów dyrektywy. Stanowi ono wyzwanie finansowe i technologiczne dla sektora energetycznego. Szacuje się, że koszt instalacji smart meteringu w skali Polski pochłonie ok. 7,5 mld zł. Jakie podmioty poniosą ten koszt? Czy będzie to operator systemu dystrybucyjnego, czy też może właściciel sieci, który w większości przypadków w Polsce nie jest operatorem?

- Wydaje się, że zgodnie z ideą rozdziału (unbundling) przedsiębiorstw zintegrowanych pionowo podmiotem odpowiedzialnym za ewentualne wprowadzenie smart meteringu powinien być operator systemu dystrybucyjnego (OSD). To on zgodnie z ustawą - Prawo energetyczne (art. 9d) jest odpowiedzialny za bieżące funkcjonowanie sieci dystrybucyjnej i ma ją pod swoją kontrolą - uważa Bartosz Marcinkowski.

Zdaniem dr. Bartłomieja Nowaka właściciel sieci, którym nie jest operator, powinien mieć ostateczny głos w sprawie ewentualnej modernizacji sieci. Zwłaszcza gdy koszt takiej instalacji przekracza dochód spółki zależnej - operatora.

- Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której decyzje o wydatku kilkuset milionów złotych podejmuje operator działający w grupie kapitałowej bez uzgodnienia z właścicielem sieci - zaznacza dr Bartłomiej Nowak.

Ochrona danych

Technologia smart zastosowana w systemach pomiarowych pozwala na dwustronną, zdalną transmisję danych oraz umożliwia analizę danych o poziomie zużycia energii elektrycznej w każdym gospodarstwie domowym. Pojawienie się inteligentnego opomiarowania oraz inteligentnych sieci przekłada się na zmianę modelu wzajemnych relacji między klientem a zakładem energetycznym. Temat ochrony danych osobowych w inteligentnych sieciach jest elementem dyskusji na arenie europejskiej, np. Grupa Robocza Art. 29 jest platformą wymiany poglądów w tym zakresie.

- Transfer danych w inteligentnych sieciach budzi wątpliwości z punktu widzenia obowiązujących przepisów o ochronie danych osobowych. Kluczowym elementem nowego modelu wzajemnych relacji jest szczegółowe określenie roli i zadań administratora danych - zauważa Bartosz Marcinkowski.

Do typowych obowiązków administratora należy m.in. zabezpieczenie danych, zapewnienie ich aktualności, wykorzystywanie danych wyłącznie dla celów związanych z realizacją świadczonych usług, wykorzystywaniem danych dla celów marketingowych wyłącznie za uprzednią, wyraźną zgodą zainteresowanych osób.

W systemie smart metering duże pakiety danych są zdalnie przesyłane między lokalnymi urządzeniami pomiarowymi a jednostką centralną, która steruje całym systemem dystrybucyjnym.

- Praktycznym udogodnieniom, wynikającym z wdrożenia smart meteringu, towarzyszy ryzyko nieuprawnionego dostępu do danych osobowych krążących w systemie pomiarowym. Pociąga to za sobą poważne zagrożenia dla praw i wolności osób, których dane te dotyczą - zauważa Bartosz Marcinkowski.

Dlatego wraz z kolejnymi instalacjami inteligentnych liczników na znaczeniu zyskują zabezpieczenia techniczne i informatyczne (szyfrowanie przesyłu, stosowanie bezpiecznych łączy), ale też prawne (odpowiednie zabezpieczenia formalne w postaci umów czy regulaminów działania systemu i zatrudnionych osób).

Szacuje się, że koszt instalacji smart meteringu w skali Polski pochłonie ok. 7,5 mld zł

Krzysztof Polak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.