Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Audyt pomoże znaleźć przestrzeń do oszczędności w wydatkach na prąd

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Renegocjacja umowy, optymalizacja urządzeń i kultury zużycia, dostosowanie poboru do specyfiki firmy mogą obniżyć rachunki za energię nawet o jedną trzecią. Oczywiście wiele z tych działań będzie się wiązać ze sporymi wydatkami

Po częściowej liberalizacji rynku energii i uwolnieniu cen dla przedsiębiorstw koszty prądu stały się poważnym obciążeniem dla wielu firm. Według Coretec Engineering, firmy zajmującej się doradztwem energetycznym, ceny dla odbiorców przemysłowych od 2010 r. wzrosły o ponad jedną trzecią. Ale skutkiem uwolnienia było także powstanie nowego rynku niezależnych dostawców oraz podmiotów pośredniczących, którzy kupują prąd na aukcjach Towarowej Giełdy Energii (w ubiegłym roku producenci prądu poprzez system notowań sprzedali prawie 132 TWh, czyli 82 proc. wolumenu krajowej produkcji) i dostarczają za pośrednictwem sieci odbiorcom końcowym. Firmy zaczęły także korzystać z usług niezależnych audytorów, którzy są w stanie wskazać możliwe oszczędności.

Cena badania uzależniona jest od objętej audytem kubatury, zakresu prac i skomplikowania bryły budynku. Szczegółowa analiza średniej wielkości nieruchomości przemysłowej (od 7,5 tys. metrów sześć.) to koszt rzędu 2,5-3 tys. zł (audytu szacunkowego - od 300 do 1 tys. zł). - Celem audytu jest znalezienie słabych energetycznie punktów - tłumaczy Jakub Molęda, niezależny doradca. - Po jej zakończeniu osoby zarządzające powinny uzyskać informację, jakie urządzenia nie działają optymalnie, jak to usprawnić, jakie to oznacza koszty oraz oszczędności, które można dzięki zmianom uzyskać.

5 proc. na wejściu

Na potencjalnie największe korzyści mogą liczyć firmy starsze, korzystające z maszyn mających 10 i więcej lat. Dekadę temu energia była stosunkowo tania. Problemem była raczej dostępność urządzeń, ewentualnie materiałów do ich produkcji. Istotne możliwości redukcji rachunków mają także przedsiębiorstwa prowadzące działalność w zbudowanych kilkadziesiąt lat temu nieruchomościach. Parametr kosztów energii i jej dostarczenia jeszcze kilka lat temu nie był czynnikiem decydującym o opłacalności. Budynki powstawały więc w oparciu o technologie niechroniące przed stratami energii.

Znacznie więcej mogą także zaoszczędzić, co wydaje się oczywiste, ale nie zawsze jest brane pod uwagę, firmy produkcyjne, używające prądu do zasilania maszyn i urządzeń. Na stosunkowo najmniejsze korzyści mogą liczyć sklepy i przedsiębiorstwa handlowe, w których prąd służy do oświetlenia pomieszczeń, ewentualnie jako źródło energii kilku, nie zużywających wiele energii odbiorników (komputer, router WiFi, kasa itp.). - Z mojego doświadczenia wynika jednak, że w każdej firmie już na wejściu udaje się znaleźć oszczędności rzędu 5-7 proc. - zapewnia Molęda. - Przy czym im analiza jest dokładniejsza, tym oszczędności, ale także konieczne nakłady, są zazwyczaj wyższe. Poziom drobiazgowości prac audytorskich zależy od możliwego zakresu zmian, umiejętności organizacyjnych zarządu i pracowników, wysokości przeznaczonego na inwestycje budżetu.

Nocą jest taniej

Badanie rozpoczyna się zwykle od analizy umów i rachunków między firmą a dostawcą prądu oraz wyboru optymalnej, najbardziej korzystnej dla specyfiki działalności przedsiębiorstwa, taryfy (o zmianie dostawcy niedawno pisaliśmy w MF). Kolejnym, nie mniej ważnym krokiem, jest dostosowanie organizacji pracy do warunków rynkowych. W wielu branżach na przykład nic nie stoi na przeszkodzie, aby przynajmniej część, pochłaniających największe ilości energii procesów odbywała się między godziną 22 a 6 rano, gdy większość dostawców pobiera opłaty nocne, niższe nawet 30 proc. Rzecz jasna rzadko się uda przenieść całą działalność (choć, jak zapewniają doradcy, zdarzają się takie przypadki). W większości taryf jednak w czasie energetycznego szczytu są godziny (najczęściej między 13 a 15), kiedy także obowiązuje obniżona cena. - Najbardziej kosztowne procesy, takie jak na przykład zużywające duże ilości prądu rozruch niektórych urządzeń, można wykonywać właśnie wtedy - zauważa Molęda.

Energetyczna gra

Ważnym elementem, szczególnie w firmach mających wielu pracowników, jest zmotywowanie zespołu do oszczędności. Mogą w tym pomóc konkursy organizowane zarówno przez samą firmę, jak i instytucje zewnętrzne. W organizowanej od kilku lat przez Krajową Radę Poszanowania Energii ogólnopolskiej rywalizacji pod nazwą Polskie Trofeum Energetyczne mogą brać udział wszystkie instytucje, w których wykorzystywane do celów biurowych budynki wyposażone są w oddzielne liczniki energii elektrycznej oraz cieplnej. Nagroda główna (dla firmy) wynosi kilkanaście tys zł, ale laureaci biorą udział także w europejskiej edycji. - Gratyfikacja pieniężna może być rozdana pracownikom w ramach premii motywacyjnej - sugeruje Molęda. - Ale ważniejszy są sam udział w konkursie, oszczędności wynikające z podjętych działań oraz podniesienie zaangażowania i zdolności współpracy pracowników.

Korzystnym działaniem, związanym z organizacją pracy może być także analiza opłacalności przeniesienia wybranych procesów do firmy zewnętrznej, na zasadzie outsourcingu. - Na samej zmianie zachowań pracowników oraz drobnych zmianach organizacyjnych oszczędności w budynkach biurowych wynoszą co najmniej 12 proc. - zapewnia audytor.

Pompa z dotacją

Kolejnym krokiem analizy jest zazwyczaj badanie pod kątem kosztów zużywanej energii zamontowanych w przedsiębiorstwie urządzeń i trybu ich funkcjonowania. Działanie to obejmuje nie tylko samo zużycie, ale również stan techniczny urządzeń i pomieszczeń, zamontowanych systemów cieplnych oraz energetycznych. Spore oszczędności, choć wiąże się to także z wydatkiem, może dać wymiana żarówek. Urządzenia najnowszej generacji zużywają zaledwie 10-20 proc. energii pobieranej przez tradycyjne świetlówki. Połączenie wymiany z wprowadzeniem organizacyjnego obowiązku bezwzględnego wyłączania urządzeń po zakończonej pracy w firmie zatrudniającej 20 pracowników i wykonującej prace na pecetach może wygenerować oszczędności rządu kolejnych 5-10 proc.

Dodatkowe zyski może dać audyt takich urządzeń jak lodówki, kuchenki elektryczne, a nawet czajniki. Sporym "pożeraczem" prądu, co często umyka uwadze właścicieli firm, są coraz powszechniej instalowane automaty do sprzedaży wendingowej (przekąski słodkie, słone i napoje) oraz kserokopiarki.

Jednak, rzecz jasna, największe korzyści może przynieść analiza systemów ogrzewania i klimatyzacji. Najbardziej narażone na straty z tego tytułu są przedsiębiorstwa prowadzące działalność na terenach podmiejskich, wiejskich lub mające siedzibę tam, gdzie brakuje przyłączy centralnego ogrzewania oraz ciepłej wody. Najlepszym rozwiązaniem jest wtedy, jak twierdzą specjaliści, analiza opłacalności budowy instalacji pompy ciepła połączonej z montażem paneli słonecznych. Tego rodzaju inwestycja, choć wiąże się z wydatkiem rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych (samo urządzenie w zależności od mocy kosztuje od 20 do 40 tys. zł), może być wsparta nisko oprocentowanym kredytem. Warto w tym przypadku ubiegać się także w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o dotację na ten cel.

Oszczędności w umowie

Przed przeprowadzeniem zmiany dostawcy energii elektrycznej warto zorientować się, czy nowe warunki rzeczywiście będą konkurencyjne. Koszty energii elektrycznej szybko idą do góry. Ważnym, obniżającym wysokość rachunków, elementem umowy może być gwarancja stałej ceny prądu podczas obowiązywania umowy. W momencie gdy stawki pójdą do góry, objęta gwarancją firma nie będzie przedmiotem podwyżki. Minusem takiego rozwiązania jest zazwyczaj określenie ceny wyjściowej na nieco wyższym niż standardowy poziomie. Jeśli jednak różnica wynosi 3-5 proc. a gwarancja ma obowiązywać dłużej niż dwa lata, operacja taka, jak twierdzą eksperci, powinna być opłacalna.

Kolejnym, obniżającym wysokość rachunków elementem umowy może być zobowiązanie dostawcy, że nowa, oferowana przez niego cena będzie najtańsza na rynku. Coraz więcej sprzedawców, wzorem banków dających gwarancję najniższego oprocentowania kredytów, udziela zabezpieczenia minimalnej ceny kWh. W przypadku gdy odbiorca znajdzie niższą, różnica może być zwracana. Większość klientów nie przeprowadza takiego audytu. Koncesję na obrót energią ma coraz więcej spółek (obecnie ok. 360, w tym 82 niezależnych sprzedawców), więc możliwość znalezienia lepszej oferty są coraz większe. Wysokość oszczędności wynikającej ze zmiany dostawcy zależy jednak od konkretnego przypadku i ma zróżnicowany charakter. Spółka Energia dla Firm, jeden z niezależnych dostawców, podaje, iż zysk jej klientów (25 tys. podmiotów) wynosi średnio 25 proc. pierwotnych nakładów.

@RY1@i02/2013/210/i02.2013.210.13000040d.803.jpg@RY2@

Energia dla przedsiębiorstw

@RY1@i02/2013/210/i02.2013.210.13000040d.804.jpg@RY2@

Maria Kamila Puch

 mf_dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.