Dwoje wiceprezesów odwołanych z zarządu PGE
Energetyka
Stanowiska w kierownictwie energetycznej spółki stracili Bogusława Matuszewska oraz Wojciech Ostrowski. Matuszewska była wiceprezesem ds. strategii i rozwoju, a Ostrowski odpowiadał za finanse. W wyniku piątkowej decyzji rady nadzorczej za losy największego w Polsce producenta energii, który dostarcza prąd do 5 mln gospodarstw domowych i firm, odpowiadają dziś tylko prezes Krzysztof Kilian i Piotr Szymanek, wiceprezes ds. korporacyjnych. W połowie lipca ze stanowiska zrezygnował Paweł Smoleń, wiceszef ds. operacyjnych.
Na dniach powinien zostać rozpisany konkurs, który pozwoli uzupełnić zarząd, ale nie brakuje opinii, że rada skróci upływającą w przyszłym roku kadencję całego zarządu. Powód - kiepskie relacje pomiędzy spółką i nadzorem. Przewodnicząca rady Małgorzata Dec surowo oceniła osoby odwołane w piątek. W cytowanej przez media wypowiedzi Dec stwierdziła, że wykonywana przez menedżerów praca była niesatysfakcjonująca. Skrytykowała styl zarządzania oraz współpracę z radą nadzorczą, a także prowadzenie ostatnich projektów inwestycyjnych i restrukturyzacyjnych. Krzysztof Kilian nie chce komentować sprawy.
Rynek ocenia pracę zarządu pozytywnie, bo od połowy lipca kurs spółki rośnie (z niespełna 14 do prawie 19 zł). Kto zainwestował w PGE na początku roku, zarobił ok. 10 proc. Zadowolony powinien być również Skarb Państwa. Tylko w tym roku zainkasował 1,6 mld zł z zysku za 2012 r. Kością niezgody jest budowa dwóch bloków na węgiel kamienny w Opolu za 11,5 mld zł. PGE jest zdania, że inwestycja może się nie zwrócić. O zarzuceniu projektu nie chcą jednak słyszeć politycy. - Budowa ruszy jeszcze w tym roku - mówi DGP Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu państwa.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu