Dziennik Gazeta Prawana logo

OZE z dotacją - czy to się opłaca?

28 czerwca 2018

Wprowadzane na szybko prawo nie pomoże rentowności OZE. Bardziej celowe wydają się inwestycje w energooszczędność w przedsiębiorstwach

W roku 2010 królowały wiatraki. Rok 2011 poświęcony był biogazowniom. W 2012 roku mówiono tylko o fotowoltaice. 2013 rok przyniósł nam wielką niewiadomą i jednocześnie ogromny chaos w inwestycjach związanych z odnawialnymi źródłami energii. Dlaczego?

W celu uniknięcia konsekwencji finansowych nałożonych przez KE za brak transpozycji do polskiego prawa II dyrektywy o odnawialnych źródłach energii, we wrześniu 2013 roku wprowadzono ustawę zwaną małym trójpakiem energetycznym. Pośpiech wpłynął na nierzetelną transpozycję wskazanych 18 przepisów z unijnych dyrektyw: cztery dyrektywy zostały wpisane w całości, sześć w sposób niepełny, ośmiu regulacji nie ujęto w ogóle. Największe zastrzeżenia związane są z brakiem przeniesienia zapisów dotyczących zastosowania ulg, wprowadzenia systemu wsparcia oraz brakiem priorytetowego dostępu OZE do sieci dystrybucyjnych i przesyłowych w zakresie odnawialnej energii.

Dla kogo wsparcie

Nowa i nieustabilizowana jeszcze ustawa energetyczna rokuje, że system dotacyjny w 2014 roku dla instalacji OZE będzie pochodną trzech czynników: rodzaju źródła, zainstalowanej mocy oraz roku oddania do użytkowania. Koszt jednostkowy wytworzenia energii zależny jest od rodzaju źródła, np.: energetyka wodna około 250 zł za 1 MWh, biomasa około 500 zł za 1 MWH, fotowoltaika około 1000 zł za 1 MWh. Największe wsparcie otrzymają inwestycje związane z fotowoltaiką, ponieważ ich rentowność będzie najmniejsza, ale zapotrzebowanie na rozwój tego źródła będzie rosło. Drugą kwestią jest wielkość zainstalowanej mocy - mała instalacja potrzebuje większego wsparcia ze względu na wysoki koszt jednostkowy wytworzenia energii. Czynnik ostatni związany jest z wiekiem instalacji - logiczne jest w tym przypadku, że im dłużej będziemy zwlekać z uruchomieniem naszej instalacji, tym potencjalne wsparcie będzie mniejsze.

Podsumowując wszystkie czynniki i przekładając wynik na polską rzeczywistość, wyraźnie widzimy, że najbardziej opłacalną inwestycją w OZE w okresie programowym 2014-2020 będzie: mała instalacja produkująca energię wyłącznie na własne potrzeby producenta. Wówczas - pomimo braku dopłat - zyskamy, produkując energię, oraz oszczędzimy, wykluczając opłatę przesyłową.

Kluczowa efektywność

W związku z nieunormowaną sytuacją formalnoprawną w Polsce, preferowanym rozwiązaniem na rok 2013 jest zawieszenie realizacji inwestycji związanych z energetyką odnawialną i skierowanie potencjalnego obszaru rozwoju w kierunku efektywnego wykorzystania energii (EWE). Sens inwestycji OZE nie polega tylko na ekologii, ale również na tańszej energii. Obecnie zamiast walczyć z cenami energii pierwotnej, z wytwórcami i producentami, należałoby się skupić nad jej zoptymalizowaniem i efektywnym wykorzystaniem.

W ciągu 10 lat energochłonność produktu krajowego brutto spadła w Polsce o 1/3. Nasz sukces jest skutkiem przedsięwzięć termomodernizacyjnych wykonywanych w ramach ustawy o wspieraniu przedsięwzięć termomodernizacyjnych, modernizacji oświetlenia ulicznego czy też optymalizacji procesów przemysłowych. Pomimo wyraźnej poprawy efektywność energetyczna polskiej gospodarki nadal jest trzy razy niższa niż w najbardziej pionierskich krajach Europy i przynajmniej dwa razy niższa niż średnia w państwach Unii Europejskiej. Świadczy to o olbrzymim potencjale, który posiada Polska w zakresie możliwości oszczędzania energii poprzez jej efektywne wykorzystanie. Zdecydowanie potwierdza to hipotezę, że inwestowanie w OZE należy chwilowo odłożyć i zająć się w obecnej sytuacji rozwojem EWE, za czym przemawiają niewątpliwa stabilność prawna, gwarantowana rentowność, minimalne ryzyko inwestycyjne oraz dostępne środki na dofinansowanie przedmiotowych przedsięwzięć.

Pomimo zbliżającego się końca okresu programowego 2007-2014, są dostępne środki dotacyjne wspierające cel, jakim jest wzrost efektywnego wykorzystania energii. W ramach programu priorytetowego stworzono możliwość współfinansowania ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej realizacje inwestycji związanych z dofinansowaniem audytów oraz zadań inwestycyjnych prowadzących do optymalizacji, oszczędności lub wzrostu efektywności energetycznej przedsiębiorstw.

Ze względu na wyznaczony przez UE deadline na osiągnięcie 15 proc. udziału OZE w końcowym zużyciu energii w 2020 roku, inwestycje w zieloną energię są nieuniknione. Tym samym konieczne będzie ich dotowanie. Potencjalne źródła finansowania pojawią się pod koniec 2014 roku, a głównym czynnikiem warunkującym ich wysokość będzie poziom gotowości inwestora do realizacji inwestycji. Przed inwestorami rok zmagań z urzędami i instytucjami państwowymi - cel zdobycie decyzji i pozwoleń warunkujących budowę instalacji produkujących zieloną energię.

Najbardziej opłacalną inwestycją w odnawialne źródła energii w okresie programowym 2014-2020 będzie mała instalacja produkująca energię wyłącznie na własne potrzeby producenta

Przyszłość zależy od nas:

Komisja Europejska przedstawiła pakiet klimatyczno-energetyczny zawierający cele dla UE:

zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych przynajmniej o 20 proc. w 2020 r.,

zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych w zużyciu energii końcowej do 20 proc. w 2020 r.,

zwiększenie efektywności wykorzystania energii o 20 proc. do 2020 r.

Rada Ministrów przyjęła "Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych"

Rada Ministrów przyjęła opracowany przez Ministerstwo Gospodarki dokument "Uzupełnienie do Krajowego Planu Działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych"

Ministerstwo Gospodarki na początku października przedstawiło projekt ustawy o OZE.

Komisja Europejska skierowała w marcu skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE przeciwko Polsce za brak transpozycji drugiej dyrektywy OZE (potencjalna kara około 200 mln zł).

Przyszłość zależy od nas:

Niedobór energii elektrycznej w Polsce, spowodowany małą efektywnością eksploatowanych bloków energetycznych, brakiem inwestycji w nowe obiekty oraz niemożnością załatania dziury energetycznej energią z OZE.

Osiągnięcie przez Polskę 15 proc. udziału odnawialnych źródeł energii w końcowym zużyciu energii.

Przewidywane: Niezrealizowanie 15 proc. udziału odnawialnej energii w konsumpcji energii finalnej. Transfery statyczne energii z krajów sąsiednich pochłaniają miliardy z polskiego budżetu.

@RY1@i02/2013/202/i02.2013.202.20000050k.803.jpg@RY2@

Beata Maczyszyn menedżer ds. OZE PNO Consultants

Beata Maczyszyn

menedżer ds. OZE PNO Consultants

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.