Energia, czyli koło zamachowe
Wiele wskazuje na to, że strategia Europa 2020 podzieli losy założeń z Lizbony i przejdzie do historii jako przykład obrazujący, że nadmiar celów i priorytetów może zniszczyć cel nadrzędny, jakim jest zrównoważony rozwój
W 2000 roku w Lizbonie Rada Europejska przyjęła plan rozwoju dla Unii Europejskiej zakrojony na 10 lat. Jego celem było uczynienie z Europy regionu, który rozwija się szybciej niż Stany Zjednoczone, na podstawie strategii wykorzystania innowacyjności jako motoru rozwoju. Pobudzenie innowacyjności miało nastąpić poprzez odbiurokratyzowanie gospodarki i ułatwienie prowadzenia działalności gospodarczej oraz zwiększenie udziału wydatków na badania i rozwój do 3 proc. PKB. Dziesięć lat później Rada Europejska zatwierdziła nowy, długookresowy program rozwoju społeczno-gospodarczego UE na lata 2010-2020, znany jako "Europa 2020 - strategia na rzecz inteligentnego i zrównoważonego rozwoju sprzyjającego włączeniu społecznemu". Ponownie postawiono na innowacje, tym razem upatrując szansy rozwojowej w budowie gospodarki niskoemisyjnej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.