Unia Europejska stawia na gaz skroplony w transporcie
Skroplony gaz ziemny jest zdaniem Komisji Europejskiej najbardziej perspektywicznym alternatywnym paliwem dla transportu wodnego
Gaz LNG może już wkrótce wyeliminować olej napędowy jako główne paliwo floty pływającej po Bałtyku. Armatorzy w dłuższej perspektywie będą wymieniać tradycyjne jednostki na te napędzane gazem LNG. To znakomita wiadomość dla budowniczych i właścicieli świnoujskiego terminalu gazowego. To wynik zapisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/33/UE z 21 listopada 2012 roku zmieniającej dyrektywę Rady 1999/32/WE w zakresie zawartości siarki w paliwach żeglugowych. Podobne wnioski płyną z pakietu "Czysta energia dla transportu" przedstawionego w styczniu tego roku przez Dyrekcję Generalną ds. transportu w Komisji Europejskiej.
W dokumencie towarzyszącym pakietowi Bruksela zwróciła uwagę na walory LNG zarówno w kontekście środowiskowym, jak i ekonomicznym. Ten dokument nierozerwalnie wiąże się z dyrektywą przegłosowaną w październiku 2012 roku w Parlamencie Europejskim w sprawie ustanowienia dziesięciokrotnie niższego limitu zawartości siarki w paliwie wszystkich jednostek pływających na Bałtyku, Morzu Północnym oraz kanale La Manche (z obecnego 1 proc. do 0,1 proc.). Nowe normy mają obowiązywać już od 2015 roku.
Niebawem nasz terminal w naturalny sposób stanie się beneficjentem zapowiedzianych zmian. A skutkiem nowego unijnego prawa będzie wzrost zapotrzebowania na tankowanie jednostek pływających po europejskich morzach gazem LNG.
Unijni decydenci wskazali przede wszystkim na wysokie walory środowiskowe i ekonomiczne zastosowania LNG, najpierw w żegludze, a być może wkrótce także w transporcie lądowym. Argumentów przemawiających za LNG jest kilka.
Na pierwszy plan wysuwany jest walor ekologiczny LNG, co wiąże się głównie z niższą emisją gazów cieplarnianych. Od grudnia ubiegłego roku na terenie Unii Europejskiej obowiązują nowe przepisy dotyczące paliw używanych w żegludze co w praktyce oznacza wyeliminowanie najpopularniejszego dotychczas paliwa jakim jest ciężki olej napędowy, czyli mazut.
Za zmianami idącymi w kierunku upowszechnienia LNG przemawia także aspekt ekonomiczny. W pakiecie "Czysta energia dla transportu" zaprezentowano porównanie kosztów różnego rodzaju paliw żeglugowych. Koszt LNG oscylował w połowie 2012 roku wokół 300-410 euro, a dla porównania koszt oleju napędowego wynosił ok. 480 euro, zaś oleju napędowego o niskiej zawartości siarki - ok. 780 euro.
Ale zmiany w żegludze to dopiero początek dobrej passy dla LNG. Zdaniem Brukseli skroplony gaz może być wykorzystywany również jako relatywnie tanie i ekologiczne paliwo silnikowe dla pojazdów lądowych. Komisja planuje zainicjowanie wielu działań, które mają promować i stymulować rozwój infrastruktury LNG w transporcie lądowym. Bruksela w pierwszej kolejności chce wspierać rozwój stałych i ruchomych stacji uzupełniania paliw oraz rozbudowę instalacji do tankowania LNG przez ciężarówki. Wyrazem tego jest propozycja KE, by do 2020 roku stacje takie znajdowały się przy drogach transeuropejskich w odległości nie większej niż co 400 km.
W ten sposób świnoujski terminal w miarę upływu czasu nabiera coraz większego znaczenia nie tylko jako alternatywny sposób importu gazu, ale też ważny gracz na rynku paliw w ogóle.
MD/DS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu