Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Firmy ciepłownicze chcą mieć więcej swobody

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W Polsce działa blisko 500 przedsiębiorstw ciepłowniczych, ponad 250 z nich zrzeszonych jest w Izbie Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. Od 12 lat pracami Izby kieruje Jacek Szymczak

W połowie roku 2000 ogłoszono konkurs na stanowisko prezesa zarządu IGCP. Wygrałem konkurs i od września 2000 r. jestem prezesem zarządu Izby - mówi Jacek Szymczak.

Zanim trafił do IGCP, pracował w Urzędzie Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, gdzie był dyrektorem departamentu gospodarki komunalnej i zajmował się sprawami sektora wodociągowo-kanalizacyjnego, gospodarki odpadami komunalnymi oraz ciepłownictwa.

Praca od podstaw

Izba w 2000 r. była stosunkowo młodą organizacją, powstała sześć lat wcześniej, w 1994 r.

- Z uwagi na specyfikę ciepłownictwa był i jest to rozdrobniony sektor. Wówczas w świadomości decydentów było bardzo mocno zakorzenione, że energetyka to elektroenergetyka, gazownictwo i paliwa płynne, ciepłownictwa nie było widać. Bardzo dużo pracy włożyliśmy w to, aby ciepłownictwo również było traktowane jako ważna część sektora energetycznego, ze swoim potencjałem mocy zainstalowanej większym niż w energetyce zawodowej. Wiele pracowaliśmy nad tym, żeby ciepłownictwo było dostrzegane na poziomie rządowym i parlamentarnym - wyjaśnia Jacek Szymczak.

Dlatego działania związane z budowaniem pozycji samorządu gospodarczego, jakim jest IGCP, było jedną z dwóch najważniejszych zadań Izby.

Druga grupa zagadnień, na których wciąż koncentruje się działalność IGCP, to udział w zmianach legislacyjnych dotyczących ciepłownictwa.

- Staramy się poprawiać warunki funkcjonowania firm ciepłowniczych. Przez ostatnie kilkanaście lat pracowaliśmy nad wieloma nowelizacjami ustawy - Prawo energetyczne, rozporządzeniami systemowymi i rozporządzeniami taryfowymi, od których zależy działalność firm ciepłowniczych. Oprócz tego uczestniczymy w pracach nad wieloma ustawami bezpośrednio związany z ciepłownictwem, jak np. ustawa o korytarzach przesyłowych, której projekt wciąż jest przygotowywany przez MG, czy regulacje związane z rynkiem handlu emisjami - dodaje Jacek Szymczak.

Ostatnio Izba uczestniczyła w konsultacjach projektu nowelizacji ustawy - Prawo energetyczne, wchodzącego w skład tzw. trójpaku energetycznego.

Od nowego prawa energetycznego firmy ciepłownicze oczekują więcej swobody w prowadzeniu biznesu. Ich zdaniem sektor jest przeregulowany.

Więcej swobody

Jacek Szymczak oczekuje, że w nowym prawie energetycznym uda się wprowadzić nowy sposób ustalania taryf ciepłowniczych poprzez zastosowanie tzw. pułapu cenowego, poniżej którego, jeśli będzie przedsiębiorstwo kalkulowało ceny i stawki opłat w taryfach, nie będzie musiało iść do URE i tej taryfy zatwierdzać. Ten pułap będzie kształtowany poprzez wskaźnik inflacji i jeszcze niesprecyzowany wskaźnik uwzględniający koszty niezależne od przedsiębiorstw ciepłowniczych, a więc np. koszty związane z zakupem paliwa.

Ciepłownicy przekonują, że trzeba uwzględnić również koszty zakupu uprawnień do emisji CO2.

- Jeżeli będziemy taki pułap mieli i przedsiębiorstwo zmieści się z cenami poniżej tego pułapu, to przedsiębiorstwo taryfę wprowadza na swoją własną odpowiedzialność. Prezes URE będzie miał możliwość sprawdzenia tej taryfy, ale tylko na zasadzie matematycznej, czy została ona dobrze wyliczona - podkreśla Jacek Szymczak.

Jego zdaniem jest to rozwiązanie, które będzie zachęcało przedsiębiorstwa do zachowań efektywnych, ponieważ jeżeli uda się ograniczyć koszty, to korzyści z tego wynikające pozostaną po stronie przedsiębiorstwa i w konsekwencji klientów. Dzisiaj praktyka jest taka, że obniżenie kosztów przez firmy ciepłownicze praktycznie jest karane tym, że przy następnych taryfach mieliśmy niższe ceny i stawki. Przerysowując nieco, zamiast obniżać koszty, trzeba było tylko skoncentrować się na uzasadnieniu swoich kosztów, a nie myśleć biznesowo.

Inwestycje i rentowność

Ciepłownicy oczekują także zmian w zasadach regulujących zwrot na kapitale.

- Przedsiębiorstwa ciepłownicze potrzebują środków finansowych, żeby realizować inwestycje. Bez jasnych reguł dotyczących tego jak zainwestowany kapitał będzie pracował i jak będzie się mógł zwracać inwestorowi, nie ma mowy o zwiększeniu nakładów inwestycyjnych. Z danych URE wynika, że średnia rentowność w branży ciepłowniczej za rok 2011 była na poziomie minus 1,5 proc., a wskaźnik dekapitalizacji był na poziomie 56 proc. - informuje Jacek Szymczak.

Podkreśla, że przedsiębiorstwa ciepłownicze muszą inwestować w źródła, aby ograniczyć emisję CO2, poprawiać sprawność i zwiększać potencjał kogeneracji. Niezbędne są także inwestycje w sieci ciepłownicze. Bez pieniędzy tych inwestycji nie będzie, a dziś nie ma żadnych zasad dotyczących zwrotu na kapitale.

Jak przekonuje prezes IGCP, patrząc na praktykę funkcjonowania przedsiębiorstw z branży ciepłowniczej w całym kraju, podlegającym poszczególnym oddziałom terenowym URE, widać pełną dowolność, jeśli chodzi o ten element zatwierdzania taryf. Nie mając pewności, firmy nie są w stanie pozyskiwać zewnętrznych środków finansowych. Żeby pozyskać kredyt, trzeba zrobić biznesplan, a biznesplanu nie można dobrze przygotować, ponieważ nie wiadomo, jakie będą zwroty z zainwestowanego kapitału.

- Prezes URE ogłosił pewien model do kalkulowania zwrotu na kapitale, naszym zdaniem jest on niedoskonały, tylko w części odpowiada naszym oczekiwaniom. W części związanej z wyliczeniem średnioważonego kosztu kapitału metodologia jest słuszna, ale wskaźniki w niej zawarte i wysokość premii są zaniżone. Ale o tym można dyskutować. Natomiast jest niedopuszczalne, aby w tej metodologii zostały wprowadzone dwa nowe narzędzia regulacyjne w ogóle niesparametryzowane - mówi Jacek Szymczak.

@RY1@i02/2013/012/i02.2013.012.16700040j.802.jpg@RY2@

Jacek Szymczak: przedsiębiorstwa ciepłownicze muszą inwestować w źródła, aby ograniczyć emisję CO2, poprawiać sprawność i zwiększać potencjał kogeneracji. Niezbędne są także inwestycje w sieci ciepłownicze. Bez pieniędzy tych inwestycji nie będzie, a dziś nie ma żadnych zasad dotyczących zwrotu na kapitale

Dariusz Ciepiela

dziennikarz miesięcznika "Nowy Przemysł" i portalu wnp .pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.