LPG w polityce energetycznej
Niebawem przyjdzie czas na szerokie konsultacje społeczne i międzyresortowe "Polityki energetycznej Polski do 2050 roku". Węglowe, łupkowe czy jądrowe lobby zawsze będzie wysłuchane chociażby ze względu na swoją siłę przebicia czy udział w krajowym i europejskim torcie energetycznym. Musimy jednak pamiętać o źródłach energii mniejszych, znacznie tańszych i niewymagających budowy drogich sieci przesyłowych. Mogą to być oparte na gazie ziemnym lub płynnym mikroźródła energii do stosowania w domach, firmach, szkołach czy szpitalach. Taki pomysł budowania przydomowych elektrociepłowni zasilanych gazem to dobra droga, niestety niewspierana przez państwo polskie. Jeśli takie wsparcie udałoby się pozyskać, to w dużym stopniu rozwiązałoby to problem społeczny, jakim jest ubóstwo energetyczne, szczególnie na terenach wiejskich. Ludzie, których nie stać na to, by kupować coraz droższą energię z sieci, zyskaliby możliwość produkcji prądu na własne potrzeby lub szansę na dodatkowe przychody ze sprzedaży nadwyżek do sieci. Takie rozwiązania sprawdzają się m.in. w Niemczech w przypadku dobrze prosperujących gospodarstw rolnych, lecz także osób indywidualnych, które - by zwiększyć swoją siłę działania - zakładają spółdzielnie energetyczne.
Analiza stanu polskiego sektora energetycznego zupełnie pomija gaz płynny (LPG) jako paliwo używane zarówno w transporcie, jak i ogrzewaniu. Gaz płynny jako paliwo stanowiące ok. 3 proc. rynku energii w Polsce powinien być uwzględniony w "Polityce energetycznej". Gaz LPG ma szczególne znaczenie na obszarach wiejskich, gdzie infrastruktura tradycyjnej sieci gazowej lub sieci ciepłowniczej jest znikoma. Zdywersyfikowane źródła zakupu LPG wpisują się w ideę bezpieczeństwa energetycznego. Ponadto, jako niskoemisyjne źródło energii, przyczyniają się do redukcji CO2 oraz innych toksycznych substancji, pozwalając Polsce na wywiązanie się z wielu zobowiązań unijnych w tym zakresie.
Uwarunkowania "Polityki..." powinny uwzględniać fakt, że 93 proc. obszaru kraju stanowią tereny wiejskie, zamieszkane przez 40 proc. ludności. Skutkuje to słabą dostępnością do infrastruktury (sieć gazowa, sieć ciepłownicza), a także niską jakością energii z sieci elektrycznej. Powinno to znaleźć odzwierciedlenie w promowaniu stabilnych źródeł produkcji energii wytwarzanej przez gospodarstwa wiejskie na własny użytek.
@RY1@i02/2014/223/i02.2014.223.000001100.802.jpg@RY2@
Sylwester Śmigiel prezes Gaspolu i przewodniczący Forum Rozwoju Efektywnej Energii (FREE)
Sylwester Śmigiel
prezes Gaspolu i przewodniczący Forum Rozwoju Efektywnej Energii (FREE)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu