Unia energetyczna to nie science fiction. To konieczność
Trzeba budować międzynarodowe połączenia elektroenergetyczne, gazowe i paliwowe
W nowej Komisji Europejskiej aż dwóch komisarzy będzie się zajmować sprawami energetyki. Czy z punktu widzenia Polski to dobre rozwiązanie? - Nowa komisja jest skonstruowana zupełnie inaczej, niż była dotychczas. Jedną z propozycji jest to, aby jej wiceprzewodniczącym został komisarz, który będzie się zajmował budową unii energetycznej - mówił były premier i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek podczas debaty "Infrastruktura energetyczno-paliwowa w polityce UE". - Jest wymagane ustawodawstwo, a brakuje tylko rozwiązań w jednej kwestii: wspólnych zakupów - zaznaczył Buzek. Taki komisarz będzie się zajmował głównie rynkiem zewnętrznym. A że wdrożenie przepisów będzie wymagało ogromnej pracy i koordynowania działań na wielu różnych polach, funkcja wiceprzewodniczącego Komisji będzie tu z pewnością pomocna. Jak dodał, ten drugi komisarz będzie się zajmował tylko energią i godzeniem jej z kwestiami klimatycznymi, i to głównie na rynku wewnętrznym. - Myślę, że ten podział to dobry pomysł, bo jeśli uda się pogodzić kompetencje, to może będzie z tego jakiś pożytek - dodał Buzek.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.