Trzeba postawić na prosumentów
Energetyka
26,5 mld zł obrotu handlowego i 53 tys. miejsc pracy do 2020 r. - tak na gospodarkę ma wpłynąć uruchomienie energetyki prosumenckiej w Polsce. W takim modelu niewielki wytwórca energii jest też jej konsumentem. Produkując na własne potrzeby, nadwyżki może sprzedać sieciom energetycznym.
- Wprowadzenie tego rozwiązania to szansa na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego - mówił podczas konferencji "Polska droga do gospodarki niskoemisyjnej" Maciej Stryjecki, prezes Fundacji na rzecz Energetyki Zrównoważonej. - Niestety wygląda na to, że w najbliższej przyszłości na powszechne jej stosowanie w Polsce nie ma szans.
To, że mamy w tej sprawie wiele do zrobienia, widać, kiedy zestawimy Polskę z Niemcami. U naszych sąsiadów działa 2 mln wytwórców energii elektrycznej, u nas tylko 250. Z czego to wynika?
Głównie z braku odpowiednich przepisów. Jak wynika z analizy Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych, w Polsce są problemy z przyłączeniem instalacji do sieci, sprzedaż energii przez prosumento´w jest utrudniona (konieczna jest koncesja), a brak możliwości sprzedaży nadwyżek wyprodukowanej energii prowadzi do jej marnotrawienia.
Najpoważniejszą barierą jest brak ustawy o odnawialnych źródłach energii. Jej opóźnienie i niepewność co do ostatecznego kształtu hamują rozwój mikrogeneracji i energetyki prosumenckiej - uważają eksperci WISE.
Prezes Stryjecki przekonuje, że jak najszybciej powinny zostać uchwalone przepisy, które zachęcą Polaków do tworzenia odnawialnych źródeł energii. Chodzi m.in. o to, żeby nie trzeba było prowadzić działalności gospodarczej, aby móc sprzedawać energię.
Barierą w rozwijaniu energetyki prosumenckiej są też wysokie koszty utworzenia odnawialnych źródeł energii. - Aby ta gałąź gospodarki mogła się rozwinąć, niezbędne są dotacje - uważa prezes Stryjecki. - Pomocne mogą być m.in. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Norweski Mechanizm Finansowy czy dotacje z Unii Europejskiej.
Z kolei Mirosława Nykiel, wiceprzewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki, uważa, że w sprawę energii prosumenckiej powinny włączyć się samorządy. - To właśnie one, planując swoją politykę energetyczną, mogłyby w dużym stopniu skorzystać z możliwości, jakie daje energia prosumencka - tłumaczy.
Wczoraj projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii przyjął rząd.
@RY1@i02/2014/069/i02.2014.069.00000140a.802.jpg@RY2@
Robert Biskupski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu