Bruksela łagodna dla łupków i surowa dla CO2
Premier zadowolony, przemysł jednak ma powody do zmartwienia
W ogłoszonym wczoraj przez Komisję Europejską pakiecie klimatyczno-energetycznym obejmującym okres do 2030 r. nie ma żadnych dyrektyw, które dotyczyłyby poszukiwań i wydobycia gazu ze złóż łupkowych. W tej dziedzinie obowiązywać mają jedynie rekomendacje. Zakładają m.in., że zanim unijny kraj przyzna koncesję chętnemu do szukania i wydobycia gazu z łupków, powinien przygotować plany oceny możliwych skutków, jakie wywoła projekt. Sprawdzana powinna być również jakość wody, gleby i powietrza na obszarze, na którym mają się odbyć łupkowe poszukiwania. Chodzi o to, by móc monitorować ewentualne zmiany. Do publicznej wiadomości mają być podawane informacje o chemikaliach używanych przy szczelinowaniu odwiertów. Kontroli podlegać ma także emisja gazów cieplarnianych na miejscu wydobycia. Unijne kraje powinny wdrożyć rekomendacje w ciągu sześciu miesięcy, a za półtora roku KE zamierza ocenić, czy wytyczne są skuteczne. Rekomendacje, w odróżnieniu od dyrektyw, nie są prawnie wiążące i ograniczają się do wezwania, by sposób zagospodarowania złóż nie szkodził środowisku.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.