Ratować kopalnie, ale nie za nasze
Proponując zmiany w górnictwie, rząd będzie pod presją opinii publicznej. To może utrudnić podejmowanie decyzji w roku wyborczym
Przed wyborami w 2005 r. górnikom udało się zyskać uchwalenie ustawy gwarantującej im przywileje emerytalne. W tym roku będzie inaczej - rząd Ewy Kopacz nie ma wielkiego wyboru i musi podjąć restrukturyzację branży. - Sytuacja jest tragiczna, Kompanii Węglowej grozi upadłość. Redukcja trwale nierentownych mocy wydobywczych jest konieczna. Potrzeba odpowiedzialności po obu stronach: rządu i partnerów społecznych - namawia Janusz Steinhoff, wicepremier w rządzie Jerzego Buzka, autor ówczesnej reformy górnictwa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.