Będą farmy na morzu. Zielona rewolucja energetyczna PiS
GOSPODARKA Powstanie koalicja energetyki i przemysłu morskiego, która chce przekonać resort rozwoju, aby wpisał wiatraki na Bałtyku do planu Morawieckiego
Fundacja na rzecz Energetyki Zrównoważonej wniosła o rozszerzenie flagowej strategii resortu wicepremiera Mateusza Morawieckiego o rozwój morskiej energetyki wiatrowej i przemysłu morskiego. Na razie odzewu nie ma, ale w nieoficjalnych rozmowach z politykami PiS można usłyszeć, że wiatraki na morzu mają spore szanse. - Po pierwsze dlatego, że po przyblokowaniu farm na lądzie ustawą odległościową trzeba pokazać, także w UE, że nie idziemy tylko w węgiel. A po drugie ta gałąź przemysłu faktycznie może być kołem zamachowym polskiej gospodarki - mówi nam jeden z polityków PiS. Do tego dochodzi jeszcze aspekt międzynarodowy - powstanie takiej infrastruktury ostatecznie pozwoli na odłączenie republik bałtyckich od rosyjskiego systemu elektroenergetycznego i zsynchronizowanie ich ze strefą nordycką lub kontynentalną. "Morska koalicja" ma przekonać rząd do wsparcia wiatraków na Bałtyku.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.