Dziennik Gazeta Prawana logo

URE sprawdza zeszłoroczny blackout

27 czerwca 2018

AKTUALNOŚCI

Urząd Regulacji Energetyki wszczyna postępowania wobec przedsiębiorców, którzy nie dostosowali się do ubiegłorocznych ograniczeń w poborze energii elektrycznej.

Szacuje się, że może być ich nawet ponad tysiąc, i - jak podkreśla Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej federacji Producentów Żywności - nie są to wcale szacunki przesadzone. - Wiele większych firm z branży spożywczej, zakładów mięsnych, chłodni, hurtowni z różnych powodów wręcz nie mogło z dnia na dzień ograniczyć poboru prądu. Przykładowo w przypadku instalacji z ciekłym amoniakiem ich nagłe zatrzymanie mogłoby grozić wybuchem. A zakłady mięsne i hurtownie poniosłyby niewspółmiernie wysokie straty z powodu przerwania łańcucha chłodniczego - argumentuje.

Przypomnijmy: ograniczenia wprowadzono w sierpniu ub.r. wobec firm, których moc umowna przekracza 300 kW. Tych, które powinny się zastosować do ograniczeń, mogło być nawet ponad 7 tys.

Kary nakładane przez URE na przedsiębiorców, którzy nie dostosowali się do ubiegłorocznych ograniczeń w poborze energii elektrycznej, mogą być bardzo dotkliwe. Nawet 15 proc. przychodu z roku poprzedzającego rok wydania decyzji! Jednak dolna granica nie jest określona, więc warto walczyć - jeśli nie o odstąpienie od nałożenia kary, to chociaż o ograniczenie jej wymiaru.

Dziś podpowiadamy, jak się bronić.

IS

C4-5

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.