URE sprawdza zeszłoroczny blackout
AKTUALNOŚCI
Urząd Regulacji Energetyki wszczyna postępowania wobec przedsiębiorców, którzy nie dostosowali się do ubiegłorocznych ograniczeń w poborze energii elektrycznej.
Szacuje się, że może być ich nawet ponad tysiąc, i - jak podkreśla Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej federacji Producentów Żywności - nie są to wcale szacunki przesadzone. - Wiele większych firm z branży spożywczej, zakładów mięsnych, chłodni, hurtowni z różnych powodów wręcz nie mogło z dnia na dzień ograniczyć poboru prądu. Przykładowo w przypadku instalacji z ciekłym amoniakiem ich nagłe zatrzymanie mogłoby grozić wybuchem. A zakłady mięsne i hurtownie poniosłyby niewspółmiernie wysokie straty z powodu przerwania łańcucha chłodniczego - argumentuje.
Przypomnijmy: ograniczenia wprowadzono w sierpniu ub.r. wobec firm, których moc umowna przekracza 300 kW. Tych, które powinny się zastosować do ograniczeń, mogło być nawet ponad 7 tys.
Kary nakładane przez URE na przedsiębiorców, którzy nie dostosowali się do ubiegłorocznych ograniczeń w poborze energii elektrycznej, mogą być bardzo dotkliwe. Nawet 15 proc. przychodu z roku poprzedzającego rok wydania decyzji! Jednak dolna granica nie jest określona, więc warto walczyć - jeśli nie o odstąpienie od nałożenia kary, to chociaż o ograniczenie jej wymiaru.
Dziś podpowiadamy, jak się bronić.
IS
C4-5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu