Gazprom abdykował. Już nie króluje w regionie
Ukraina nie kupuje już bezpośrednio gazu z Rosji. Litwa swoją zależność od niego zredukowała o połowę. A i my możemy się bez niego obejść
Ukraina przeżyła pierwszą zimę bez rosyjskiego gazu. Jeszcze kilka lat temu zapowiedź zakręcenia kurka na granicy rosyjsko-ukraińskiej elektryzowała całą Europę. Teraz przechodzi bez echa. W listopadzie 2015 r. Gazprom poinformował o wstrzymaniu dostaw gazu na Ukrainę do uzyskania kolejnej przedpłaty od Naftohazu. Wówczas premier Arsenij Jaceniuk odparł: "Rząd podjął decyzję o zleceniu Naftohazowi wstrzymania zakupów rosyjskiego gazu. To nie oni dostarczają nam gaz, to my go od nich kupujemy." I dali radę przeżyć.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.