Blackout: czarny stopień zasilania
Indywidualni użytkownicy nie muszą się na razie bać o dostawy prądu do swoich domów. Inaczej ma się sprawa z dużymi firmami. Choć te będą mogły zarobić na tym, że zobowiążą się do nieużywania energii
Wysoka temperatura powietrza i wody, dzień roboczy w godzinach 11-14, brak wiatru, który ograniczyłby pracę siłowni wiatrowych, oraz awaria dużej elektrowni. A do tego podobne warunki pogodowe u sąsiadów, od których nie dałoby się przez to kupić prądu. Jak twierdzi prof. Konrad Świrski z Politechniki Warszawskiej, to wszystko musiałoby się wydarzyć jednocześnie, by w domach zabrakło nam prądu. Tego lata mogą się jednak pojawić kłopoty w dostawach energii dla dużych przedsiębiorstw. Podobne do tych z sierpnia 2015 r., gdy pierwszy raz od lat nasz operator PSE wprowadził tzw. stopnie zasilania - twierdzi raport Europejskiej Sieci Operatorów Elektroenergetycznych Systemów Przesyłowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.