Złudne poczucie bezpieczeństwa
M y za wiele nie musimy zmieniać – powiedziała w zeszłotygodniowej rozmowie z DGP minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Jak podkreśliła, Polska weryfikuje politykę energetyczną, ale nie zmienia jej fundamentów. To głos dość reprezentatywny dla rządu i czołowych spółek. A zarazem niepokojący.
Fakt, że do odrzucenia zależności od ropy i gazu ze Wschodu, które dziś ma na ustach cała Unia, przygotowujemy się od lat. Dzięki temu, jeśli chodzi o gaz, mamy atuty, by przejść przez burzliwy okres względnie łagodnie – kontrakty na LNG czy będący na finiszu gazociąg Baltic Pipe. Nieco większym wyzwaniem jest ropa, ale choć sytuację komplikuje wyścig po ograniczone zasoby nierosyjskie, i tu, dzięki naftoportowi i relacjom z dostawcami z Bliskiego Wschodu, raczej nie zginiemy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.