Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Teheran wraca do gry. Cena ropy na giełdach spadła poniżej 91 dol. za baryłkę

9 lutego 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Przebieg rozmów władz Iranu z przedstawicielami państw zachodnich daje nadzieję na reaktywowanie porozumienia nuklearnego. Gdyby udało się przywrócić międzynarodową kontrolę nad prowadzonymi przez Teheran pracami dotyczącymi rozwoju broni jądrowej, świat mógłby się otworzyć na dostawy irańskiej ropy. Te oczekiwania sprawiły, że po nieprzerwanych od tygodnia podwyżkach, które wywindowały ceny na globalnych rynkach do najwyższego od ośmiu lat poziomu 93 dol., wczoraj notowania surowca spadły o prawie 2 dol. na baryłce.

Umowa nuklearna między USA i Iranem zawarta za rządów Baracka Obamy została zerwana przez Donalda Trumpa. Teraz strony zdają się zbliżać do kompromisu – w ubiegłym tygodniu w geście dobrej woli amerykański sekretarz stanu Antony Blinken podpisał dokumenty znoszące część cywilnych sankcji na Teheran.

Porozumienie miałoby duże znaczenie dla rynku ropy, ponieważ zerwanie umowy poskutkowało wstrzymaniem zakupu irańskiego surowca przez większość odbiorców. Wzrost podaży mógłby ustabilizować sytuację na giełdach. – Analizy wskazują, że po zniesieniu amerykańskich sankcji na rynek trafi dodatkowo od 700 tys. do 1 mln baryłek dziennie – mówi Rafał Zywert, analityk rynków paliwowych w BM Reflex. Jak tłumaczy, to tylko ok. 1 proc. globalnego zapotrzebowania, więc trudno spodziewać się przełomu, ale na pewno porozumienie mogłoby chwilowo zmniejszyć napięcie i ograniczyć tempo wzrostu notowań. – Trudno przesądzić, czy do niego dojdzie, ale biorąc pod uwagę aktualną sytuację geopolityczną i fundamentalną na rynku ropy naftowej, stronie amerykańskiej może zależeć na dogadaniu się bardziej niż wcześniej – wyjaśnia Rafał Zywert.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.